Wielkie zmiany w przetargach. Koniec z najniższymi ofertami?

| Aktualizacja:

Szykują się wielkie zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych. Zarówno PO, jak i PiS chcą podnieść kwotę, powyżej której trzeba zorganizować przetarg. Obie partie chcą też sprawić, by wreszcie cena przestała być najważniejszym kryterium wyboru oferty.

wróć do artykułu
  • ~awo
    (2013-07-17 08:17)
    teraz łapówy będą konkretne,hulaj dusza piekła nie ma.
  • ~mike
    (2013-07-17 09:06)
    A w którym miejscu aktualnej ustawy mówi się o tym, że "cena jest głównym kryterium"? Ustawa mówi wyraźnie o ofercie najkorzystniejszej. A to wcale nie oznacza, że musi być najtańsza. Słabość zamawiających w opisie kryteriów, ich bojaźliwość i taktyka "dupochronów" - to są główne przeszkody w racjonalnym gospodarowaniu środkami publicznymi.
  • ~DinX
    (2013-07-17 09:56)
    Jak PO macza w tym swoje brudne łapy - to wiadomo, że jedynym powodem zmian jest nie dobrze pojęty interes państwa - a złodziejstwo.
  • ~oleg
    (2013-07-17 09:57)
    najniższa i najwyższa oferta powinna być odrzucona!!!
  • ~Miro
    (2013-07-17 10:13)
    Zamówienia rozdawane bez przetargów mają być korzystniejsze? Dla kogo?
  • ~MONIKA
    (2013-07-17 10:47)
    NIE BEDZIE ZADNYCH ZMIAN NA LEPSZE .WZOSNA LAPOWY,A CO WZIELI TO WZIELI. OBECNIE POjechali NA wakacje POuzywac. OD WRZESNIA WROCA ,ZAKASZA REKAWY I DALEJ DO ROBOTY, BY ZYLO SIE JESZCZE LEPIEJ.
  • ~vh
    (2013-07-17 11:34)
    Niska cena nie jest problemem - probleme jest nienalezyty nadzor inwestora i brak kontroli jakosci przedmiotu zamowienia... Juz dawno wykazano ze cena ma nieiwleki wplyw na jakosc - jakosc zwiazana jest z kontrola i nadzorem...
  • ~Tyrion Lannister
    (2013-07-17 13:59)
    No to jak nie będzie limitów cen to sobie nieroby urzędnicze dopiero użyją. Kilometr autostrady będzie kosztować miliard złotych co najmniej. Teraz Stadion Narodowy kosztowałby 10 mld a nie 2.