Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie firmy nie chcą mieć wyszkolonych pracowników

7 sierpnia 2013, 07:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polskie firmy nie chcą mieć wyszkolonych pracowników
Polskie firmy nie chcą szkolić pracowników /Shutterstock
Z Brukseli płynie rzeka pieniędzy na szkolenia. Jednak polskie firmy nie wysyłają pracowników na kursy i nie chcą dofinansowywać szkoleń. Dlaczego?

Dorośli Polacy kształcą się i doszkalają zdecydowanie rzadziej niż obywatele pozostałych państw Unii Europejskiej. Sytuacji nie zmieniły nawet ogromne środki, jakie otrzymujemy na ten cel z Unii Europejskiej.

W ubiegłym roku tylko 4,5 proc. (nieco ponad 1 mln) Polaków w wieku 25–64 lata uczestniczyło w kształceniu ustawicznym – brało udział w dokształcaniu zorganizowanym przez zakład pracy, w kursie podjętym z własnej inicjatywy albo w wyniku działań urzędu pracy. Albo zwiększało kwalifikacje poprzez podjęcie np. studiów podyplomowych – wynika z danych GUS i Eurostatu.

Wypadamy pod tym względem słabo na tle innych krajów Unii Europejskiej, gdzie w kształceniu i szkoleniach uczestniczy średnio dwa razy więcej (9 proc.) niż u nas dorosłych osób. Te proporcje nie zmieniają się od lat, mimo że oprócz własnych pieniędzy przeznaczamy na ten cel duże kwoty z UE w ramach funduszy strukturalnych.

Tylko w ramach programu Kapitał Ludzki na kształcenie ustawiczne przewidziano ponad 1,1 mld euro w kończącej się właśnie perspektywie budżetowej. Co ciekawe, w 2007 r., czyli roku, w którym zaczęto wydawać pieniądze z obecnego budżetu UE, osób po 25. roku życia kształciło się więcej niż dziś, czyli w ostatnim roku obowiązywania budżetu UE.

Paradoksalnie wraz z większą ilością pieniędzy z Unii Europejskiej zmniejszyła się prawdopodobnie liczba przedsiębiorców, którzy są gotowi przeznaczać własne środki na kształcenie pracowników. W ten sposób kasa z Brukseli zadziałała odwrotnie do zakładanych celów. - twierdzi prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ale to nie wszystko. - uważa prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. Dodaje, że obawiają się, iż po kursie pracownik może się przenieść do innej firmy. Do takiej, która zaoferuje mu lepsze warunki. Niekoniecznie finansowe.

- wyjaśnia prof. Kryńska. - dodaje prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Podkreśla, że o niechętnym stosunku naszych pracodawców do kształcenia pracowników najlepiej świadczą liczby. W Finlandii pracodawcy pokrywają średnio 58 proc. kosztów kształcenia młodych pracowników, w Irlandii - 50 proc., w Danii - 48 proc., a w Polsce tylko 7 proc.

Są też inne powody niechęci pracodawców. - tłumaczy prof. Sztanderska. Co więcej, podnoszenie kwalifikacji z własnych środków przekracza często możliwości wielu osób. W Polsce brakuje też zachęt podatkowych dla pracodawców, którzy chcieliby wyłożyć własne pieniądze na kształcenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj