Pojemnik plastikowy na dwa rodzaje odpadów. Pojemność 50 litrów, Pojemnik do segregacji odpadów pedałowy Twin Bin, Kosz trójdzielny do segregacjisklepy internetowe specjalizujące się w pojemnikach na odpady zapełniły się w ostatnich tygodniach ofertą koszy specjalnie przygotowanych do segregacji śmieci.

Oczywiście takie produkty w sprzedaży są od wielu lat. Ale do niedawna ich wybór nie był za duży i głównie dotyczył koszy oraz pojemników do domów jednorodzinnych czy miejskich bloków. Od kilku miesięcy jednak jest ogromne zainteresowanie ze strony firm i prywatnych klientów, a więc i oferta takich koszy wewnętrznych jest coraz większa – opowiada nam Marek Gadomski ze sklepu SwiatKoszy.eu. Ale koszowa oferta rośnie nie tylko w sklepach specjalistycznych. Nawet Ikea zaczęła właśnie kampanię reklamową swoich produktów śmieciowych z naciskiem na te do segregacji.

Jeszcze lepiej radzi sobie branża szkoleniowa. – Nowa ustawa jest na tyle zawiła i wprowadza tak duże zmiany zarówno w sposobie gospodarowania odpadami, jak i w wyborze firmy za to odpowiedzialnej oraz w tym, jak mają funkcjonować przedsiębiorstwa, które śmieci generują, że jest ogromna potrzeba szkoleń z tego zakresu – przyznaje Małgorzata Wiśniewska z firmy treningowej J.G. Training.

Tylko ona zorganizowała ich już kilka, a w planach na najbliższe miesiące ma kolejne trzy. Najwięcej chętnych jest na podstawowe szkolenie Gospodarka odpadami w 2013 roku, nowa ustawa o odpadach. – W marcu był komplet 30 uczestników, na kolejne pod koniec kwietnia mamy już wykupione ponad 20 miejsc. Szkolą się samorządowcy, pracownicy większych firm, ministerstw, a nawet mieliśmy pojedyncze osoby z jednostek wojskowych – dodaje Wiśniewska.

Biznes na tym można zrobić niezły, bo każdy uczestnik szkolenia płaci za nie blisko 1,4 tys. zł. Łącznie przeróżnych szkoleń związanych z nową ustawą śmieciową i zaplanowanych tylko na kwiecień i maj naliczyliśmy blisko 20. Ceny przeszkolenia jednej osoby wahają się na nich od 350 zł do 1,5 tys. zł. Większość skierowana jest do pracowników samorządów.

Do niedawna to inwestycje w infrastrukturę i telekomunikację były dla samorządów najbardziej palącym, ale i najtrudniejszym zadaniem. Jednak środki unijne na te działania już się kończą, a wraz z tym skończy się boom na takie szkolenia. Za to ich miejsce właśnie zajęła rewolucja śmieciowa – mówi Jacek Pietrusiewicz z Fundacji Wspomagania Wsi.