Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie szykują rozbudowę Gazociągu Północnego

27 sierpnia 2012, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Budowa gazociągu Nord Stream
Gazprom szykuje rozbudowę Gazociągu Północnego/AP
Spółka Nord Stream, będąca operatorem Gazociągu Północnego, którym gaz z Rosji po dnie Morza Bałtyckiego płynie bezpośrednio do Niemiec, poczyniła pierwsze kroki na drodze do rozbudowy tej magistrali.

Spółka zwróciła się do rządów Finlandii i Estonii o zgodę na przeprowadzenie badań dna morskiego w ich wyłącznych strefach ekonomicznych w Zatoce Fińskiej - pisze dziennik "Kommiersant".

Wcześniej rosyjski Gazprom, który jest głównym udziałowcem Nord Stream (ma 51 proc. udziałów), ogłosił, że zamierza podwoić przepustowość gazociągu przez ułożenie jeszcze dwóch nitek. Jedna z nich miałaby doprowadzić tę rurę do Wielkiej Brytanii.

Nord Stream składa się na razie z dwóch nitek o mocy przesyłowej po 27,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie (łącznie - 55 mld m sześc.). Pierwszą oddano do eksploatacji w listopadzie 2011 roku. Druga ma być uruchomiona w październiku tego roku.

Morski odcinek magistrali, liczący 1224 km, zaczyna się od tłoczni Portowaja koło Wyborga, a kończy w okolicach Greifswaldu. Przebiega przez wody terytorialne bądź wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Oprócz Gazpromu udziałowcami Nord Stream są niemieckie koncerny E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall (mają po 15,5 proc.), a także holenderska spółka Gasunie i francuski GdF (po 9 proc.).

Gazprom podpisał już kontrakty na dostawy surowca z Gazociągu Północnego dla odbiorców w Niemczech, Danii, Holandii, Belgii, Francji i W.Brytanii.

"Kommiersant" podał, że Nord Stream chce przeprowadzić badania w wyłącznych strefach ekonomicznych Finlandii i Estonii do końca 2014 roku. Miałyby one objąć korytarz o szerokości 4 km. Źródło w spółce powiedziało dziennikowi, że ewentualna decyzja o rozbudowie magistrali ma zapaść w ciągu czterech-sześciu miesięcy.

Gazeta ocenia, że o ile , o tyle otrzymanie zgody od władz Estonii może być dla Gazpromu trudne. Gazeta przypomniała, że w 2007 Tallin odmówił już rosyjskiemu koncernowi takiego zezwolenia.

Cytowani przez "Kommiersanta" analitycy uważają, że tym razem rząd Estonii może być "rozmowniejszy", gdyż kraj ten dostał od Gazpromu zniżkę na gaz sprowadzany na swoje potrzeby.

Z Moskwy Jerzy Malczyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj