Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazprom w kłopotach. Za dużo gazu

4 stycznia 2012, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gazprom
Gazprom/Shutterstock
Choć rosyjski potentat wypracował olbrzymie zyski, tnie program inwestycyjny na rok 2012

Sypią się kolejne plany inwestycyjne Gazpromu. Rosyjski koncern ma problemy z dopięciem kluczowych projektów, takich jak South Stream czy eksploatacja złóż na Morzu Barentsa. Uruchomiony dwa miesiące temu Gazociąg Północny, którym rosyjski gaz płynie do Europy Zachodniej z pominięciem Polski, to jedyny zrealizowany w ciągu dekady wielki projekt Gazpromu, którego celem była ekspansja w kierunku europejskim. Zdaniem Michaiła Korczemkina, szefa East European Gas Analysis, powstanie nowego rurociągu nie świadczy jednak o odbudowie wpływów w Europie, lecz jest jedynie echem dawnej świetności.

„Porozumienie w sprawie budowy Nord Streamu z niemieckimi partnerami, BASF i E.On, było podpisane w czasach europejskiej prosperity Gazpromu. W 2005 roku konsumpcja gazu w Unii Europejskiej osiągnęła historyczne maksimum. Eksperci zapowiadali rekordowe ceny gazu – nawet 1000 dol. za 1000 m sześc. Prognozy wróżyły dalszy wzrost zapotrzebowania na surowce wydobywane przez Gazprom” – czytamy na blogu Korczemkina.

Tymczasem w ciągu sześciu lat, jakie minęły od momentu podpisania porozumienia do uruchomienia pierwszej nitki gazociągu, światowy rynek gazu stanął do góry nogami. Kardynalne zmiany nastąpiły w efekcie amerykańskiej rewolucji łupkowej i LNG. Dzięki szybkiemu rozwojowi technologii wydobycie łupków za oceanem w 2009 roku osiągnęło takie rozmiary, że z czołowych importerów, którymi dotychczas byli Amerykanie, Stany Zjednoczone zamieniły się w eksportera gazu. W rezultacie przeznaczony dla Ameryki bliskowschodni LNG (gaz w postaci płynnej) trafił do Europy, a nadpodaż obniżyła cenę surowca.

Niekorzystne dla Gazpromu warunki utrzymały się także w 2011 roku. Europa wciąż jest przeładowana gazem. Nadpodaży nie rozładowało ani zwiększone zapotrzebowanie na gaz w wyniku trzęsienia ziemi w Japonii, ani wypadnięcie z rynku Libii, jednego z kluczowych eksporterów, w rezultacie wojny domowej i obalenia Muammara Kaddafiego. W ubiegłym roku eksport Gazpromu ledwie przekroczył poziom z 2010 roku, najgorszy od pięciu lat, i osiągnął 150,3 mld metrów sześc. gazu. Jak szacuje Reuters, zmian nie należy oczekiwać także w tym roku – europejska nadpodaż osiągnie 60 mld metrów sześc.

Tymczasem uruchomienie gazociągu pod Morzem Czarnym, którym gaz z Rosji miałby płynąć do Europy z pominięciem Ukrainy, a także trzeciej, a nawet czwartej nitki Nord Streamu, zwiększyłoby moc przesyłową Rosjan do Europy do 318 mld m sześc. gazu. To dwukrotnie więcej, niż Gazprom sprzedał do Europy w rekordowym 2007 roku. Realizacja tych kosztujących dziesiątki miliardów dolarów inwestycji byłaby nonsensem. Opisywana nadpodaż gazu w Europie spowodowała, że w tym roku przesył błękitnego paliwa nowo oddanym rurociągiem bałtyckim, zamiast zapowiadanych 55 mld m sześc., osiągnie zaledwie 10,4 mld.

Rosjanie mają też trudności z rozpoczęciem eksploatacji niezwykle zasobnych złóż sztokmanowskich na Morzu Barentsa. Pod koniec grudnia udziałowcy rosyjsko-francusko-norweskiego konsorcjum przesunęli podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej na marzec. Zachodni udziałowcy, dysponujący w sumie 49 proc. udziałów, domagają się najpierw od władz na Kremlu gwarancji przyznania ulg podatkowych.

Niewypałem okazały się także plany Gazpromu związane z podbiciem rynku azjatyckiego. Światła dziennego nie ujrzy gazociąg ałtajski, którym gaz z zachodniej Syberii miał popłynąć do Chin już w ubiegłym roku. Pekin od siedmiu lat nie godzi się na propozycje cenowe Gazpromu, preferując dwukrotnie tańszy gaz z coraz silniej infiltrowanej Azji Środkowej, Australii oraz Bliskiego Wschodu.

Szefostwo Gazpromu zdaje sobie sprawę z nadciągających problemów ze zbytem. Mimo osiągnięcia 750 mld rubli (80 mld zł) zysku w 2011 r. plany inwestycyjne na 2012 rok zostały ograniczone o 30 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj