Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja chce zemścić się na Unii. Ucierpi LOT

Samolot PLL LOT
LOT ucierpi na wojnie Rosji z Unią /Shutterstock
Ekologiczna krucjata Brukseli skończy się zemstą Rosjan. Moskwa zapowiada, że jeśli tylko Unia będzie wystawiać rachunki za emitowany przez samoloty dwutlenek węgla, to zamknie niebo dla europejskich samolotów. To oznacza koniec planów azjatyckiej ekspansji LOT

 Chiny już zakazały swoim liniom lotniczym regulowania rachunków, które Unia zacznie im wystawiać od kwietnia 2013 r. za wyemitowany dwutlenek węgla. Amerykanie i Rosjanie pracują nad analogicznymi przepisami. Poprawki do ustawy o ochronie środowiska, które właśnie zostały skierowane do pierwszego czytania w Dumie, umożliwiają rządowi Rosji zakazanie miejscowym liniom lotniczym wykupu kwot na emisję CO2.

Za takie postępowanie Unia ma nakładać kary: do 100 euro za tonę gazu (to kilkunastokrotnie więcej, niż wynosi cena emisji). W ostateczności należy się liczyć z tym, że lotniska położone na terytorium UE, Norwegii i Islandii zostaną zamknięte dla przewoźników, którzy nie zastosują się do unijnych regulacji.

Przeciwnicy unijnej polityki, wśród których jest niemal 30 rządów, argumentują jednak, że Bruksela, żądając opłat za emisję na całej trasie, a nie jedynie na niebie unijnym, bezprawnie rozszerza w ten sposób swoją jurysdykcję podatkową. Nie są oni zresztą bezbronni. Państwa koalicji antyunijnej nie wykluczają wprowadzenia karnych opłat dla unijnych samolotów za korzystanie z miejscowych lotnisk, które miałyby w części rekompensować poniesione straty.

Nasz LOT straciłby na takiej decyzji, ale daleko groźniejsze konsekwencje miałaby realizacja rosyjskich gróźb zamknięcia nieba nad Syberią. Wiceminister transportu Rosji Walerij Okułow nie wykluczył, że jeśli Unia nie odstąpi od podatku emisyjnego, Moskwa zacznie odmawiać unijnym liniom zgód na zwiększanie liczby lotów nad Syberią, preferując linie spoza Europy.

Dla polskiego narodowego przewoźnika, który w kierunku azjatyckim widzi poważną szansę na poprawę swojej pozycji na rynku, jest to poważne zagrożenie. W kolejnych latach polskie linie lotnicze planują otwarcie nowych tras do innych poza Pekinem chińskich miast, jak Szanghaj czy Shenzhen. Między innymi z myślą o tym kierunku LOT zamówił w Boeingu osiem nowoczesnych dreamlinerów. – mówi DGP Wojciech Śmiech z portalu Rynek Infrastruktury, związanego z Zespołem Doradców Gospodarczych TOR.

Korytarz rosyjski jest bowiem jedynym opłacalnym wariantem. Rejsy południową trasą, nad Kazachstanem, są znacznie dłuższe i droższe. LOT latał już tamtędy do Pekinu przez kilka miesięcy w 2008 r., ale eksperyment zakończył się klapą.

Paradoksalnie jednak europejskie linie lotnicze mogą patrzeć na rosyjsko-amerykańsko-chińską koalicję z pewną sympatią. – zauważa Wojciech Śmiech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja chce zemścić się na Unii. Ucierpi LOT »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj