Marka mBank zastąpi funkcjonujące dziś dwie pozostałe marki, BRE i MultiBank. Po przyjęciu wspólnego brandu stworzymy sieć uniwersalnych oddziałów, zapewniających efektywną obsługę wszystkim klientom, od indywidualnych aż po duże firmy – zapowiada Cezary Stypułkowski, prezes BRE.

Reklama

Obecnie mBank jest marką zarezerwowaną dla elektronicznego kanału obsługi klientów. MultiBank zaś to sieć oddziałów detalicznych. Za obsługę firm odpowiada BRE Bank. Od początku 2014 r. wszystkie te trzy obszary działalności skupione będą wokół marki mBank. Koszty rebrandingu mają pojawić się w 2013 r. O jakich kwotach mowa, nie wiadomo. Stypułkowski uważa jednak, że nie będą one wysokie. Ujednolicenie marek ma w dłuższym okresie przynieść oszczędności rzędu 20 mln zł rocznie.

Wśród głównych celów nowej strategii BRE znajduje się też m.in. poprawa struktury bilansu przez zwiększenie udziału finansowania działalności z depozytów klientów. Cele biznesowe to ponad wszystko wzmocnienie pozycji w sektorze średnich i dużych firm. W bankowości detalicznej bank chce utrzymać status lidera w obszarze technologii i jakości obsługi klientów.

BRE podał wczoraj także wyniki finansowe za drugi kwartał. Zysk netto wyniósł prawie 320 mln zł. Przychody ukształtowały się na poziomie 784 mln zł. Wskaźnik kosztów do dochodów spadł do 43,5 proc., z 47,9 proc. na koniec pierwszego półrocza roku ubiegłego. Wynik odsetkowy wzrósł o 5 proc., ale o 2 proc. zmniejszył się ten na opłatach i prowizjach.

Oczekujemy, że nasz rezultat netto w tym roku będzie zbliżony do wyniku z roku ubiegłego – od kilku miesięcy powtarza Stypułkowski. BRE miał w ub.r. 1,1 mld zł skonsolidowanego zysku netto.