Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia rozlicza Grecję. Niemcy nie chcą już płacić Atenom

24 lipca 2012, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unia rozlicza Grecję. Niemcy nie chcą już płacić Atenom
Ateny pod lupą Brukseli /Shutterstock
Chwila prawdy dla Grecji. Przedstawiciele Unii i MFW jadą do Aten, by rozliczyć władze z programu oszczędnościowego. Na jaw wychodzą jednak kolejne fakty, które nie służą Grekom - okazuje się, że wiele cięć budżetowych to czysta fikcja.

Po kilku miesiącach przerwy przedstawiciele EBC, MFW i Komisji Europejskiej przyjeżdżają dziś do Aten, aby rozliczyć grecki rząd z uzgodnionego programu oszczędności. Jeśli premier Antonis Samaras nie przekona swoich rozmówców, wypłata kolejnej transzy pomocy może zostać wstrzymana. Wówczas Grecja będzie musiała ogłosić bankructwo już na przełomie sierpnia i września.

– ostrzegł w niedzielę niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler. Dziennik „Sueddeutsche Zeitung”, powołując się na źródła bliskie Angeli Berkel, twierdzi, że w razie złamania przez Ateny podjętych zobowiązań niemiecki rząd nie będzie już finansował trzeciego programu pomocy dla Grecji. Wcześniej takie same sygnały wyszły od MFW.

Grecki rząd przekonuje, że ustalił już 2/3 oszczędności, które w ciągu najbliższych dwóch lat mają przynieść 11,5 mld euro. W szczególności Samaras chce zlikwidować lub połączyć 20 agend rządowych. Do tej pory jednak rząd zamiast zwalniać pracowników sektora publicznego, przesuwał ich do innych zadań. I tak kolejarze, których objęła redukcja, wylądowali w... muzeum kolejnictwa w Atenach. A inżynierowie zatrudnieni dotąd w liniach lotniczych teraz zostali pracownikami ateńskich przewozów komunalnych. Tymczasem Grecja obiecała, że do końca tego roku ograniczy zatrudnienie w sektorze publicznym przynajmniej o 15 tys. osób.

Nowy grecki premier ma nadzieję, że uda mu się przekonać unijnych wierzycieli do wydłużenia o dwa lata (do 2016 r.) ostatecznego terminu wypełnienia wszystkich planów oszczędnościowego, co kosztowałoby Brukselę dodatkowo 30 – 50 mld euro. Ale niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble przekonywał wczoraj, że nie może być o tym mowy. – powiedział w wywiadzie dla „Bilda”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj