Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpania pogrąża Europę. Złoty tonie, giełdy lecą w dół

23 lipca 2012, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hiszpania pogrąża Europę. Złoty tonie, giełdy lecą w dół
Hiszpania pogrążyła złotego /Shutterstock
Coraz gorsze informacje z Hiszpanii niszczą złotego. Kurs naszej waluty ostro spadał. Równie fatalnie mają się europejskie giełdy - najważniejsze indeksy spadły o kilka procent. Zdaniem analityków inwestorzy z całego świata nie wierzą już w siłę europejskiej gospodarki.

Początek tygodnia przyniósł osłabienie złotego. Ok. godz. 15 za euro płacono 4,19 zł, za dolara 3,47 zł, a za szwajcarskiego franka 3,49 zł. W poniedziałek mocno tracą też giełdy w Europie, indeks WIG 20 o 15.20 tracił 3,16 proc. względem otwarcia. W piątek wieczorem wspólną walutę wyceniano na 4,16 zł, dolara na 3,42 zł, a franka na 3,46 zł.

Analitycy ocenili, że spadki na rynkach to skutek, m.in. sytuacji w Hiszpanii. Analityk DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że początek tygodnia przyniósł wyraźnie osłabienie polskiej waluty na rynku. - dodał. Oprocentowanie obligacji 10-letnich sięga blisko 5 proc.

- stwierdził.

Odbiło się to na rentowności hiszpańskich papierów. Oprocentowanie 10-letnich obligacji przekroczyło w poniedziałek 7 proc. Analitycy mówili też, że kolejnym powodem pogorszenia nastojów na rynkach są informacje niemieckiego Spiegla, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy chce się wycofać z finansowania pomocy dla Grecji. Powodem ma być niespełnienie przez ten kraj wcześniejszych postulatów Funduszu. Chodzi m.in. o obniżenie poziomu zadłużenia do ok. 120 proc. PKB w 2020 r.

- wskazał analityk TMS Brokers Szymon Zajkowski.

Dodał, że obawy o sytuację w Hiszpanii nie są na razie na tyle silne, by mocno osłabić złotego. - podkreślił.

Złe nastroje panowały również na europejskich giełdach. Po godz. 15 warszawski WIG 20 tracił 3,16 proc., niemiecki DAX spadał o 3,5 proc., francuski CAC 40 - o 2,75 proc. Mocno tracił też hiszpański indeks IBEX 35, który spadał o 3,0 proc., przed południem było to nawet 4,5 proc.

Główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień powiedział, że rynek przez jakiś czas ignorował problemy w strefie euro. "Rynek nie dostrzegał słabych danych makroekonomicznych, nieudanej aukcji hiszpańskich obligacji w minionym tygodniu, czy rosnących rentowności obligacji. Rynek liczył na to, co powie szef Fed Ben Bernanke, a wiadomo było, że on nic nowego nie mógł powiedzieć" -stwierdził ekonomista.

- podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj