Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazociągowy dil. Ukraina mówi Rosji "nie"

13 stycznia 2012, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gazociągowy dil. Ukraina mówi Rosji "nie"
Shutterstock
Ukraina stawia twarde warunki Rosji w sprawie kupna swoich gazociągów. Minister ds. energetyki Jurij Bojko zapowiedział, że jego kraj nie sprzeda Rosji swych gazociągów w zamian za obniżkę ceny kupowanego tam gazu. W takiej sytuacji zaproponował zwiększenie wydobycia z własnych źródeł oraz wdrożenie nowych technologii otrzymywania gazu.

Zapowiedział, że po ograniczeniu odbioru rosyjskiego surowca Ukraińcy zwiększą jego wydobycie z własnych źródeł i zaczną wdrażać technologię gazyfikacji węgla. Minister poinformował też, że toczą się rozmowy na temat dostaw gazu z Turcji.

- oświadczył Bojko na konferencji prasowej.

Podkreślił, podobnie jak nieco wcześniej premier Mykoła Azarow, że Ukraina nie szykuje się do wojny gazowej z Rosją.

- powiedział.

Ostatni konflikt gazowy między Ukrainą i Rosją wybuchł na przełomie lat 2008 i 2009. W jego wyniku na dwa tygodnie wstrzymano dostawy błękitnego paliwa z Rosji przez Ukrainę do państw Europy Zachodniej.

W środę Bojko oświadczył, że Kijów będzie kupował od Moskwy o połowę mniej gazu niż dotychczas. Zamiast przewidzianych w kontraktach 52 mld metrów sześciennych surowca rocznie Ukraina odbierze tylko 27 mld.

Plany te wywołały niepokój w Moskwie. Prezydent Dmitrij Miedwiediew dał nawet do zrozumienia, że jego kraj może zrezygnować z przesyłania błękitnego paliwa przez ukraińskie rurociągi. Media zaczęły mówić o możliwości powtórzenia sytuacji sprzed trzech lat.

Ukraińskie władze, które płacą dziś ok. 400 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu, twierdzą, że cena ta jest wygórowana, jednak Rosjanie nie chcą słyszeć o jej zmianie. Ukraina podkreśla, że płaci za rosyjski gaz drożej niż Niemcy i Słowacja, choć jest położona bliżej granic Rosji.

Warunki obowiązującego kontraktu zawarto za premierostwa Julii Tymoszenko. Za podpisany w 2009 roku kontrakt była premier przypłaciła karą siedmiu lat więzienia. Wyrok zapadł w październiku ubiegłego roku. Sąd uznał, że przy zawieraniu umów gazowych z Rosją Tymoszenko dopuściła się nadużyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj