Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka wojna o Lotos. Do gry włącza się nowy koncern

28 lipca 2011, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wielka wojna o Lotos. Do gry włącza się nowy koncern
Shutterstock
Kto przejmie Lotos? Na razie nie wiadomo, bo resort skarbu utajnił listę czterech potencjalnych nabywców. Według informacji "DGP" są na niej nie tylko zagraniczne firmy. Do gry postanowił włączyć polski gigant.

Do przyszłego czwartku komitet "Polski Lotos" przekaże marszałkowi Sejmu listy z podpisami pod obywatelskim projektem ustawy (popieranym przez środowiska prawicowe), obligującej Skarb Państwa do zachowania większościowego pakietu akcji Grupy Lotos (GL). – Jutro kończymy zbieranie wymaganych 100 tys. podpisów. Nie ma wątpliwości, że projekt ustawy jeszcze w tym roku trafi pod obrady Sejmu – mówi „DGP” Ireneusz Lipecki, pełnomocnik komitetu.

Uważa, że proces prywatyzacji nie jest w pełni transparentny. – Resort utajnił listę czterech podmiotów zainteresowanych przejęciem, a tak nie wolno działać w sprawach ważnych dla państwa – podkreśla Lipecki. 16 listopada chętni na Lotos mają złożyć oferty wiążące. Rząd podejmie decyzję o sprzedaży najwcześniej na przełomie tego i przyszłego roku.

Wśród potencjalnych inwestorów wymienia się rosyjskie TNK-BP. – Nie powinniśmy sprzedawać tak ważnej spółki firmie spoza UE, tym bardziej że kwota, o której się mówi w kontekście prywatyzacji, czyli niewiele ponad 2 mld zł, nie uratuje wcale budżetu państwa – mówi Ireneusz Lipecki.

Rafinerią zainteresowany jest też węgierski MOL. – Jesteśmy w stanie przeprowadzić przynajmniej jedną dużą akwizycję wartości około 1 mld dol. Bierzemy pod uwagę możliwość kupna Lotosu, choć geograficznie jest od nas dość daleko – przyznał wczoraj Jozef Molnar, prezes MOL. Spekuluje się także, że na krótkiej liście może być włoskie Eni. Koncern rozmawia już zresztą z GL o współpracy w sektorze wydobywczym.

Zdaniem Ireneusza Lipeckiego najbardziej pożądanym scenariuszem dla Lotosu byłaby jednak konsolidacja z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (spółka ta pobrała zresztą memorandum informacyjne GL). Tymczasem taka fuzja stoi w sprzeczności ze strategią PGNiG, która zakłada, że spółka zbuduje drugą nogę biznesową w sektorze energetycznym.

Jednak zdaniem analityków strategia może zostać zmodyfikowana po tym, jak spółce nie udało się kupić Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, a tym samym zmalały szanse PGNiG na poważne wejście w ten segment. Koncern teraz walczy o polskie aktywa Vattenfallu. Według Kamila Kliszcza z DI BRE Banku ryzyko jest takie, że PGNiG przepłaci w tej transakcji. A Vattenfall jest dla PGNiG mniej atrakcyjnym kąskiem niż SPEC. Zdaniem Petera Cszara z KBC Securities gazowy koncern nie powinien angażować się w energetykę, lecz skupić na działalności wydobywczej oraz produkcji, dystrybucji i magazynowaniu gazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj