Dziennik Gazeta Prawana logo

Najlepszy sposób na kryzys? Pół litra

21 czerwca 2011, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najlepszy sposób na kryzys? Pół litra
Shutterstock
Gdyby świat skorzystał z białoruskiej metody walki z kryzysem, lepiej pewnie by nie było. Ale za to wszyscy inaczej patrzyliby na świat. Oto, jak mieszkańcy naszego sąsiada radzą sobie z problemami.

Mieszkańcy Białorusi uciekają przed kryzysem w mocne trunki. Między styczniem a majem wypili o 13,2 proc. więcej alkoholu niż w tym samym okresie poprzedniego roku. W kraju szaleje inflacja, w kantorach nie ma waluty, w sklepach podstawowych produktów, władze uderzają w przedsiębiorców, a opozycja siedzi w więzieniu. W tej atmosferze statystyczny Białorusin wypił 4,4 l czystego spirytusu.

Każdy kupił średnio 4,9 l wódki na głowę, o 10,3 proc. więcej niż w tym samym okresie 2010 r. Jeszcze bardziej wzrosła sprzedaż koniaku (45 proc. do 0,2 l na głowę), nalewek (43 proc., 0,9 l) i piwa (24 proc., 13,9 l). Lekarze pocieszają się, że nie wszystko zostało wypite. Część alkoholu potraktowano jako inwestycję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj