Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump zaostrza kurs wobec Iranu. Ropa i gaz reagują natychmiast

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trump zaostrza kurs wobec Iranu. Ropa i gaz reagują natychmiast
Trump zaostrza kurs wobec Iranu. Ropa i gaz reagują natychmiast/ShutterStock
Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach mocno rosną po tym, jak prezydent USA Donald Trump odrzucił propozycję pokojową przedstawioną przez Iran - informują maklerzy.

Ceny ropy i gazu

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 99,92 USD - wyżej o 4,72 proc.

Brent na ICE na VII jest wyceniana po 105,44 USD za baryłkę, w górę o 4,10 proc.

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,4 proc. do 44,75 euro za MWh.

Trump odrzucił ofertę Iranu

Ceny ropy i gazu mocno zwyżkują po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił w niedzielę, że irańska odpowiedź na amerykańską propozycję pokojową jest "całkowicie nie do przyjęcia".

"Właśnie przeczytałem odpowiedź od tak zwanych +przedstawicieli+ Iranu. Nie podoba mi się to — CAŁKOWICIE NIE DO PRZYJĘCIA! Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie. Prezydent DONALD J. TRUMP" - przekazał Trump we wpisie internetowym.

Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi. Wcześniej wielokrotnie zapowiadał, że w razie braku porozumienia wznowi bombardowania i groził reżimowi w Teheranie "zmieceniem z powierzchni ziemi".

Według irańskiej agencji Tasnim, Iran zażądał zakończenia wojny "na wszystkich frontach" oraz zniesienia sankcji na czas dalszych negocjacji dotyczących szczegółów porozumienia.

Amerykańskie media podawały, że obie strony rozmawiały na temat krótkiego, 30-dniowego rozejmu i porozumienia o ogólnych ramach pokoju wraz ze stopniowym odblokowaniem cieśniny Ormuz.

Ten okres miałby być przeznaczony na ustalanie szczegółów.

Wśród wymienianych warunków mowa była o 12-letnim zawieszeniu wzbogacania uranu przez Iran oraz przekazaniu do Stanów Zjednoczonych zapasów wzbogaconego uranu.

Zamknięcie cieśniny Ormuz

Prawie całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz odcięło dostawy ropy naftowej, gazu ziemnego i paliw dla odbiorców na całym globie. To doprowadziło do dużego wzrostu cen energii i wywołało obawy o inflację.

Dyrektor generalny Saudi Aramco - Amin Nasser - stwierdził, że sytuacja na rynku wróci do normy dopiero w 2027 r., jeśli ograniczenia w żegludze przez cieśninę Ormuz będą trwać dłużej niż kilka tygodni.

Kiedy rynek ropy powróci do równowagi?

"Jeśli przepływ ropy przez cieśninę Ormuz zostanie wznowiony natychmiast to przywrócenie równowagi na rynkach ropy zajmie kilka miesięcy" - powiedział szef Saudi Aramco.

"Jeśli jednak morski transport ropy pozostanie ograniczony przez więcej niż kilka tygodni od dzisiaj, to przewidujemy, że zakłócenia w dostawach będą się utrzymywać, a rynek wróci do normy dopiero w 2027 r." - ocenił.

Komentarze te podkreślają rosnące ryzyko dla rynków paliw, ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie trwa już 3. miesiąc, a USA i Iran wykazują niewielkie postępy w negocjacjach mających na celu otwarcie przepływów ropy przez cieśninę Ormuz.

Saudi Aramco przekierowało część przepływów saudyjskiej ropy przez swój port w Janbu.

"Optymizm związany z możliwym rychłym zawarciem porozumienia USA z Iranem osłabł" - powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV.

"To spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy" - dodał.

"Obawy inwestorów o możliwość ponownej eskalacji prawdopodobnie będą się nasilać, a to doprowadzi do dalszych zwyżek notowań ropy" - ostrzegł.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) ocenia, że konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego od ataku USA i Izraela na Iran, jest przyczyną największego szoku podażowego na globalnych rynkach w historii.

Nibory gazu szczególnie w Azji

Zamknięcie kluczowego dla świata szlaku transportowego odcięło globalne dostawy gazu ziemnego, co spowodowało wzrost cen tego paliwa i niedobory gazu szczególnie w Azji.

Inwestorzy obserwują też to, co dzieje się z dostawami gazu z innym miejsc na świecie, a szczególnie wpływ nieplanowanej przerwy w pracy norweskiej instalacji LNG Hammerfest, skąd płynie gaz do krajów Europy.

Przerwa ta - jak wskazują analitycy - zbiega się z czasem niespodziewanie chłodnej pogody w regionie skandynawskim, co może zwiększyć popyt na gaz.

Ogromne magazyny gazu w krajach EU są zapełnione obecnie tylko w ok. 35 proc., podczas gdy zwykle zapasy paliwa o tej porze wynosiły już ponad 47 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj