Poprawa, który we wtorek uczestniczył w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Gdańsku, poświęconemu występowaniu i wydobyciu gazu z łupków na terenie Pomorza, poinformował o dużym potencjale gazu łupkowego na Pomorzu, o czym mogą świadczyć m.in. raporty firmy BNK Petroleum. To jedna z sześciu firm, mających koncesje na poszukiwanie złóż gazu niekonwencjonalnego na Pomorzu.

Poprawa wyjaśnił, że BNK Polska Sp. z o.o. (spółka zależna od BNK Petroleum) upubliczniła wyniki badań odwiertów, prowadzonych w rejonie Słupska oraz Lęborka.

"W przypadku obu tych odwiertów firma podała, że stwierdzono występowanie złóż gazu i gaz ten jest dobrej jakości. Także wydaje się, że pierwsze wyniki są bardzo optymistyczne" - powiedział dziennikarzom Poprawa.

Zaawansowane prace w poszukiwaniu gazu z łupków na Pomorzu, prowadzi też kanadyjska firma Lane Energy. Obecny na Radzie dyrektor Lane Energy Poland sp. z o.o. Kemlesh Parmar ujawnił, że na jednym ze swoich pomorskich stanowisk - w Łebieniu, firma w maju rozpoczęła tzw. odwiert poziomy, który daje możliwość dokładniejszej oceny zasobu złoża.

>>> Jaki jest tak naprawdę stan Jana Rokity? "Rozmawiałem z nim..."

W przeciwieństwie do BNK, Lane Energy nie upubliczniła wyników swoich badań z pomorskich odwiertów. Zdaniem Poprawy także w tym przypadku powinny one być pozytywne. "W internecie można znaleźć film nakręcony najwyraźniej przez kogoś zza ogrodzenia, na którym (...) widać obraz z terenu wiertni w Łebieniu, gdzie - już po szczelinowaniu, płonie tzw. świeczka, co jest dowodem obecności gazu" - powiedział dziennikarzom Poprawa.

Jego zdaniem za rok lub dwa lata - po wykonaniu większej liczy badań, będziemy wiedzieć, czy gaz łupkowy w Polsce można będzie wydobyć. Według eksperta kolejnych kilka lat zajmie ocena, czy wydobycie to jest opłacalne.


Geolodzy oceniają, że na terenie naszego kraju, w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny mogą zalegać łupki gazonośne. Drugi obszar potencjalnych poszukiwań to zachodnia część kraju, głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie.

W Polsce - jak dotąd - wydano 87 koncesji na poszukiwanie złóż gazu niekonwencjonalnego. W Sejmie w maju Główny Geolog Kraju Henryk Jezierski, mówił, że polski rząd jest zdeterminowany, by gaz łupkowy znaleźć, a potem rozpocząć jego eksploatację. Przemysłowe wydobycie tego surowca nie rozpocznie się jednak wcześniej, niż za 10-15 lat.

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśliła Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.