Dziennik Gazeta Prawana logo

To już przesądzone. Kolejny kraj UE poprosi o miliardy euro pomocy

7 kwietnia 2011, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To już przesądzone. Kolejny kraj UE poprosi o miliardy euro pomocy
Shutterstock
To już trzeci - po Grecji i Irlandii - kraj Unii Europejskiej, który praktycznie zbankrutował. Na dodatek, pogrąża się w kryzysie politycznym: dwa tygodnie temu rząd złożył dymisję. Jedynym wyjściem okazała się rozpaczliwa prośba o pomoc od UE i MFW.

Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn powiedział w środę, że zwrócenie się przez Portugalię o zewnętrzne finansowanie w obliczu kryzysu gospodarczego to "odpowiedzialna decyzja", która ustabilizuje sytuację w tym kraju oraz w Europie.

"To rozsądny ruch ze strony portugalskiego rządu ze względu na stabilność ekonomiczną w kraju i w Europie" - ocenił. Jak dodał, wysokość pomocy zostanie ustalona niebawem. Zdaniem analityków Portugalia będzie potrzebować ok. 60-80 mld euro.

W środę wieczorem podczas telewizyjnego wystąpienia Socrates ogłosił, że jego kraj zwróci się o zewnętrzną pomoc finansową.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso napisał w oświadczeniu, że zapewnił premiera Portugalii Jose Socratesa, iż prośba Lizbony "zostanie rozpatrzona możliwie najszybciej, zgodnie z odpowiednimi procedurami". Zapewnił też o swojej "wierze w zdolność Portugalii do przezwyciężenia obecnych trudności, przy solidarnej postawie jej partnerów".

Według źródła z kręgów unijnych, na które powołuje się Reuters, finansowanie dla Lizbony będzie pochodziło w dwóch trzecich od Unii, a w jednej trzeciej od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zdaniem informatora, do Komisji Europejskiej nie wpłynął jeszcze wniosek portugalskiego rządu, ale gdy tylko tak się stanie, Komisja wyśle misję do Portugalii, aby ustalić szczegóły pomocy.

Portugalia, po Grecji i Irlandii, jest trzecim krajem UE, który jest zmuszony skorzystać ze specjalnej pomocy UE i MFW. Deficyt budżetowy tego kraju za rok 2010 wyniósł 8,6 proc. produktu krajowego brutto, czyli więcej niż prognozowane przez rząd 7,3 proc. PKB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj