Dziennik Gazeta Prawana logo

Orlen wygrywa z Litwą

8 listopada 2010, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polski koncern wreszcie zmusił Litwinów do ustępstw. Kolej naszego wschodniego sąsiada ma zgodzić  się na wielkie zniżki na transport ropy do Możejek. Dzięki temu nie trzeba będzie sprzedać rafinerii Rosjanom, czy Chińczykom.

Według naszych ustaleń Litwini są skłonni zgodzić się na żądania Orlenu. Kolej na trwającym kilka lat konflikcie z polskim koncernem może bowiem stracić grube miliony.

W 2008 roku litewskie koleje zdemontowały 19-km odcinek torów z Możejek na Łotwę i do tej pory go nie odbudowały. Istotnie podniosło to koszty logistyczne Orlenu. "W konsekwencji tracimy na konkurencyjności na rynkach łotewskim i estońskim" - mówi Jacek Komar, rzecznik Orlen Lietuva (OL), litewskiej spółki PKN-u.

Dodatkowo na niekorzyść OL działa również to, że Koleje Litewskie zawyżają opłaty za przewóz produktów naftowych. Orlen walczy więc o ich obniżkę. "Koleje deklarują odbudowę torów dopiero w 2012 roku, a to dla nas zbyt odległy termin. W związku z tym staramy się o ulgi taryfowe " - potwierdza Jacek Komar.

Ministerstwo Skarbu Państwa mówi wprost: polski koncern jest dyskryminowany. Za przewozy kolejowe płaci bowiem wyższe stawki niż np. białoruskie firmy paliwowe. Orlen oddał więc sprawę do arbitrażu. Sąd przyznał rację Polakom, a Koleje Litewskie tylko za taryfy naliczone w 2008 roku muszą zapłacić ponad 64 mln litów (około 73 mln zł). Teraz Litwinów czeka druga sprawa. Za kolejny okres konfliktu w sprawie taryf Orlen może dostać 72 mln litów (ok. 82 mln zł). "Dla Litwinów, jeśli przegrają arbitraż, będzie to ogromne obciążenie, dlaczego też liczą na porozumienie z PKN-em" tłumaczy nasz informator.

Dlatego Koleje Litewskie zaprosiły w ubiegłym tygodniu Orlen do rozmów. Spółki powołały grupę ds. rozpatrywania kwestii spornych, a w miniony czwartek doszło do pierwszego spotkania. Jak ustaliliśmy, rozmowy nie przyniosły jednak rezultatu. W OL podkreślają jednak, że trudno podczas jednego spotkania inicjującego działania grupy rozwiązać trwający już kilka lat konflikt. Padł też postulat obniżki taryf. "Strony przedstawiły tylko swoje stanowiska i zapowiedziały, że rozmowy będą kontynuowane" mówi Jacek Komar.

Problemy logistyczne to główny powód kłopotów Orlenu z rentownością jego rafinerii na Litwie. To właśnie dlatego koncern rozważa wycofanie się z inwestycji w Możejkach. Nieoficjalnie mówi się, że kupnem rafinerii zainteresowanych jest kilka firm, głównie z Rosji (m.in. Rosnieft, TNK-BP). Decyzję o sprzedaży PKN ma podjąć w styczniu. Za Możejki koncern chciałby dostać minimum 2,5 mld dol. Analitycy szacują wartość rafinerii w przedziale od 0,9 do 2 mld dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj