Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak: Niech Rostowski powie prawdę

15 października 2010, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pawlak zaryzykuje koalicję dla opcji
Pawlak zaryzykuje koalicję dla opcji/Inne
Zanosi się na konflikt w rządzie. Prezes PSL, Waldemar Pawlak domaga się, by minister Jacek Rostowski wreszcie powiedział prawdę o stanie polskiego budżetu. Dopiero wtedy będzie można decydować, gdzie szukać oszczędności.

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak ocenił w piątek w Bytomiu, że dyskusję o ograniczeniach w budżecie należy zacząć od spraw "najmniej uciążliwych społecznie". Odniósł się w ten sposób do pomysłu likwidacji m.in. ulg prorodzinnych."Bardzo nam zależy na tym, żebyśmy spojrzeli na budżet i kłopoty budżetu w sposób bardzo kompleksowy, tak aby uwzględnić wszystkie uwarunkowania, które dotyczą budżetu i rozpoczynać dyskusję o ograniczeniach od spraw najmniej uciążliwych społecznie" - powiedział Pawlak podczas konferencji prasowej.

Jego zdaniem, taką dyskusję należy zaczynać od - jak mówił - "wydatków, które są największe i najmniej dzisiaj palące". Zapewnił, że rozmowy na ten temat będą prowadzone zarówno w rządzie, z ministrem finansów Jackiem Rostowskim, jak i w parlamencie, m.in. w pracach komisji nad budżetem, by znaleźć najlepsze rozwiązania.

"W tej chwili bardzo ważne jest, aby minister finansów otwarcie, szczerze wyznał, jaki jest prawdziwy stan budżetu i finansów państwa. Bo też nie może być tak, że przez błędy i wypaczenia centralne będzie się próbowało dokręcać śrubę samorządom - takie pomysły też są" - powiedział Pawlak.

Jego zdaniem, myśląc o ograniczeniach, należy spojrzeć na "kluczowe pozycje, które budują w tej chwili budżet" i zacząć od takich, które są największe. "Myślę, że przyjdzie czas na takie bardziej szczegółowe dyskusje" - dodał wicepremier.

Przypomniał swój niedawny wywiad dla jednego z tygodników, w którym powiedział, że sytuacja budżetu jest niełatwa - po autoryzacji zgodził się jednak na sformułowanie, że sytuacja jest trudna. Ostatecznie gazeta napisała, że budżet jest w opłakanym stanie. "I tak niechcący pewnie napisała prawdę" - ocenił Pawlak.

Według wicepremiera, jeżeli "nie będzie poważniejszych zaburzeń, a do tej pory nie było widać w gospodarce takich trudności", wzrost PKB po trzech kwartałach tego roku może przekroczyć 3 proc. "Może do 3,5 proc. dojdziemy" - ocenił Pawlak, podkreślając, że taki wynik dawałby lepsze szanse "na przezwyciężenie także tego zagrożenia budżetowego".

"Bardzo zachęcam, aby w działaniach rządu stawiać na działania, które budują większą bazę, tworzą lepszy wzrost gospodarczy, a nie tylko zmierzają do ściskania wydatków" - podsumował Pawlak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj