Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa wylewa hektolitry wina

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aż 1,5 mld litrów wina, którego nikt nie chciał kupić, trzeba było wylać w Europie w ubiegłym roku. Stop takiemu marnotrawstwu! - orzekła Unia. I nakazała niszczyć uprawy winorośli, by ograniczyć produkcję trunku.

Co za dużo, to niezdrowo. Unijni urzędnicy nie mogli dłużej patrzeć, jak co roku producenci wylewają setki tysięcy hektolitrów wina, bo ludzie nie byli w stanie wypić tyle, ile go zrobiono. A kiedy w minionym roku kraje wspólnoty pobiły rekord marnotrawstwa i zniszczyły aż 1,5 mld litrów tego trunku, miarka się przebrała. Do akcji wkroczyła unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel.

Pani komisarz uznała, że tyle wina wylewać nie wolno i postanowiła z tym walczyć. Właśnie poinformowała, że jedynym skutecznym sposobem na to jest ograniczenie jego produkcji. A to najłatwiej zrobić, niszcząc plantacje. Już wiadomo, że w najbliższych czterech latach z krajobrazu UE musi zniknąć co ósmy hektar plantacji winorośli, a jest ich aż 3,6 mln hektarów.

Na razie jednak nikomu niczego ścinać się nie każe. Poszczególne kraje mają same ustalić, kto pozbędzie się upraw. Zachętą ma być to, że rolnicy, którzy sami zgodzą się na ich karczowanie, dostaną za to wysokie rekompensaty.

Na razie nie wiadomo, ile Unia będzie płacić rolnikom za to, że ich w pocie czoła pielęgnowane rośliny zostaną unicestwione. Nie wiadomo też, czy odbije się to na cenach. Unijni eksperci zgodnie twierdzą, że przez reformy w monopolowych drożej być nie powinno, bo zostanie zmniejszona jedynie ilość nadwyżek, które i tak się nie sprzedają.

Co ciekawe, to że coraz więcej europejskiego wina wylewamy, wcale nie znaczy, że coraz mniej go pijemy. Unijni eksperci twierdzą, że coraz częściej pyszne, ale drogie trunki, np. francuskie, zastępujemy równie smakowitymi, ale o wiele tańszymi sprowadzanymi np. z Australii czy Afryki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj