Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez Unię przybędzie biurokracji

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polsce po Nowym Roku przybędzie 5 tys. urzędników. Co miesiąc na ich pensje pójdzie 7 mln zł. Unia Europejska chce mieć ludzi do rozliczania, na co idą jej fundusze, ale sama na nich skąpi. Da niecałe 6 mln zł co miesiąc. Resztę dołożymy my.

Na co komu taka armia urzędników? Unia jest przekonana, że sprawnie zajmą się wydawaniem jej pieniędzy. Bo, jak się okazuje, trzy tysiące osób, które już zostały oddelegowane do obsługi funduszy Wspólnoty, nie są w stanie sobie z tym poradzić.

Nowi pracownicy urzędów niczym błyskawica mają rozpatrywać wnioski o unijne dotacje od rolników czy przedsiębiorców. Migiem sprawdzą, czy nikt nie chce wyłudzić pieniędzy. I z uśmiechem dopilnują, by pieniądze trafiły na konto tego, co trzeba. Tak wyobrażają to sobie nadzorcy z Brukseli.

Czy tak będzie? To się okaże. Jedno jest pewne - do tego interesu dołożymy my wszyscy. Bo na pensje dla nowych państwowych pracowników co miesiąc potrzeba ok. 7 mln zł (na osobę przypadnie po ok. 1400 zł pensji). Unia da o milion mniej. Skąd go wziąć? Dołożymy z budżetu, czyli... z naszych podatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj