Dziennik Gazeta Prawana logo

Trumna Jacksona dźwignią handlu

10 lipca 2009, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trumna Jacksona dźwignią handlu
Inne
24 karatowe złoto, niebieskie poduszki , wyszlifowana lustrzana powierzchnia. Oto trumna, na którą w tym tygodniu zwrócone były oczy całego świata. To model „Promethean”, wykonany w Indianie przez firmę Batesville. Ten największy koncern produkujący trumny liczy, że pogrzeb Jacksona znów zwróci uwagę klientów. Bo kryzys ostro ściął zyski, a firmie grozi plajta.

Trumnę Jacksona oglądały miliony ludzi na całym świecie, nic więc dziwnego, że trumna może przyciągnąć nowe zamówienia. Choć przedstawiciele koncernu są niezwykle tajemniczy. „Nigdy nie zdradzamy szczegółów naszych transakcji. Jednak sądzę, że to był nasz model Promethean” – mówi amerykańskiemu "Indianapolis Star"” Teresa Gyulafia, rzeczniczka firmy Batesville ze stanu Indiana.

>>>Pogrzeb Jacksona spowolnił internet

Nic dziwnego, że firma nie czuje, że zrobiła coś wielkiego. W jej trumnach do grobu poszli najwięksi amerykańscy politycy. Ronald Reagan, Gerald Ford, John Kennedy, Harry Truman, czy Richard Nixon – największej trumniarskiej firmy świata. Jednak nie tylko rodziny polityków decydowały się na wyroby Batesville. W modelach tej firmy spoczęli także Farah Fawcett, Fred Astaire, James Brown czy Bob Hope.

Bo Batesville to symbol trumien w USA. Firma jest największym i najstarszym producentem miejsc ostatniego spoczynku. Założono ją w 1884 a do tej pory jej produkty podbiły cmentarze na całym świecie. Firma boi się jednak, że kryzys finansowy doprowadzi ją sama do grobu.

>>>Jackson dostanie własny krater na Księżycu

Ludzie na całym świecie wolą kremację i tańsze, nie markowe trumny. Stąd zamówienie na trumnę Michaela Jacksona spadło na firmę jak z nieba. Dzięki telewizyjnej transmisji na cały świat miliony mogły zobaczyć jeden z najbardziej luksusowych modeli z Batesville – Promethean. a w dodatku firma nie zapłaciła ani grosza za czas telewizyjny Bo wypolerowana, złota trumna, w której leżało ciało Króla Pop zwróciła uwagę każdego, kto oglądał pogrzeb. Koncern liczy więc, że wiele rodzin z całego świata zdecyduje się, gdy umrze ktoś z ich bliskich kupić właśnie produkty z Indiany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj