Po wykryciu wielkiego oszustwa jednego z kiełdowych handlarzy ropą, który zawyżył jej koszt, cena baryłki spadła. Do tego złoty umocnił się wobec dolara, a to oznacza, że ceny paliw będą spadać. I to tuż przed wakacyjnymi podróżami. Według analityków, za litr E-95 zapłacimy tylko 4,50 złotego.
Na stacjach spadają natomiast ceny paliw. Średnio za litr benzyny Pb95 czy oleju napędowego Polacy płacą około dwóch groszy mniej niż przed tygodniem - twierdzą analitycy z biura Reflex. , a to o 8 groszy taniej niż rok temu.
>>>Oszust wywindował ceny ropy
Niestety nie ma dobrych wieści dla tych, którzy mają auta na gaz. Niektóre stacje podniosły ceny litra LPG aż o 30 groszy, a średni koszt to 1,93 złotego.
, a złoty wciąż będzie się umacniał wobec dolara. Analitycy Reflex sugerują, że w połowie lipca ceny powinny spaść średnio aż o 12 groszy. Choć może to nie dotyczyć nadmorskich miejscowości, gdzie właściciele stacji będą chcieli wykorzystać turystów i nabić sobie portfele ich kosztem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|