Budowa dróg nie jest naszą mocną stroną. Nie potrafi nas nawet zmobilizować Euro 2012. Do końca maja drogowcy wykorzystali na autostrady zaledwie 5,7 mld zł z tegorocznego budżetu (18 proc. z przeznaczonych 32 mld zł). Eksperci nie szczędzą krytyki. Ich zdaniem sukcesem będzie, jeśli uda nam się do końca 2009 r. wydać choćby 20 mld zł.
W rządowym programie budowy sieci dróg przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012 zaplanowano 32 mld zł do wydania w 2009 roku. Najnowsze wyniki obejmujące pięć pierwszych miesięcy nie nastrajają optymistycznie. (czerwcowych faktur drogowcy jeszcze nie rozliczyli) . "Tak kończą się rządowe próby oszczędzania na budowie dróg"– ocenia Adrian Furgalski, analityk zajmujący się tematyką infrastrukturalną.
Winne oszczędności
, obiecując w zamian środki z Krajowego Funduszu Drogowego i sprzedaży obligacji przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Te jednak trafią do Generalnej Dyrekcji dopiero po nowelizacji dwóch ustaw: drogowej i dotyczącej BGK, czyli najwcześniej jesienią.
Więcej informacji: Wolne tempo wydawania pieniędzy na autostrady
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane