Euro miało naprawić gospodarkę Słowacji i uchronić ją przed kryzysem. Stało się jednak inaczzej. Nasz południowy sąsiad jest w głębokich tarapatach, sprzedaż mocno spadła, a ludzie wolą kupować za granicą. Rząd w Bratysławie wszczyna śledztwo, by sprawdzić co poszło nie tak.
Powody takiego zjawiska wydają się jednak proste i nie wymagające specjalnych badań i analiz. W ciągu ostatniego roku euro o kilkadziesiąt procent umocniło się wobec forinta i złotego, przez co
Słowacja i Słowenia mogą aż przez najbliższe 5 lat pozostać jedynymi członkami strefy euro pochodzącymi z Europy środkowo-wschodniej. Kryzys gospodarczy sprawił, że Polska, Czechy i Węgry zostały zmuszone do odsunięcia planowanych dat przyjęcia wspólnej waluty. Nie wspominając już o krajach nadbałtyckich, w które recesja uderzyła najbardziej spośród wszystkich członków Unii Europejskiej.
Więcej informacji: Słowacy płaczą z powodu euro
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|