Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys uderzył nawet w "czerwone latarnie"

22 kwietnia 2009, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z powodu kryzysu cierpią nawet przedstawicielki najstarszego biznesu świata. Niemieckie domy publiczne już nie tylko obniżają ceny, ale także wprowadzają dodatkowe promocje, by zachęcić klientów. W ramach opłat za usługi mężczyźni dostają dodatkowo jedzenie i picie.

"GeizHaus" w Hamburgu, czyli w dosłownym tłumaczeniu "Dom Skąpstwa", oferuje już rabatowe stawki: 38,5 euro za pół godziny usługi. "" - powiedziała Anke Christiansen, która w Hamburgu prowadzi "GeizHaus". Jej zdaniem coraz mniej mężczyzn korzysta z tego typu usług lub próbuje jeszcze negocjować lepsze stawki.

"Mamy mniej klientów. Ci, którzy kiedyś odwiedzali nas regularnie dwa albo trzy razy w tygodniu, teraz przychodzą tylko raz na tydzień albo dwa razy w miesiącu" - przyznała. "".

W wyniku kryzysu przestał działać najstarszy dom publiczny we Frankfurcie "FKK Oase Sudfss", który był otwarty 37 lat. W innych domach publicznych w Niemczech liczba klientów spadła nawet o połowę.

>>>Kryzys to dobra wymówka do zwolnień

Sieć "Pussy Club" działająca w Berlinie, Heidelbergu oraz Wuppertalu od ponad roku proponuje swoim klientom za 70 euro usługi seksualne, jedzenie oraz napoje.

"Jak na razie to się opłaca. Nie możemy narzekać dzięki temu, że zareagowaliśmy, gdy tylko pojawiły się pierwsze oznaki kryzysu w seksbiznesie. Okazało się, że trafiliśmy w potrzeby klientów" - twierdzi dyrektorka klubu Patricia Floreiu.

Z powodu kryzysu cierpią nie tylko dystrykty "czerwonych latarni". Również inny sektor seksbiznesu dotkliwie odczuwa recesję. w Niemczech, podobnie jak ich koledzy z USA, domagali się pomocy od państwa.

>>>Gdańscy sutenerzy w rękach policji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj