Dziennik Gazeta Prawana logo

Setki polskich firm muszą trafić pod nóż

24 maja 2010, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Setki polskich firm proidukujących mięso, czy wędliny powinny jak najszybciej przestać istnieć. Według ekspertów nie spełniają one żadnych norm jakościowych, a produkcja odbywa się w warunkach, które z czystością nie mają nic wspólnego.

Małe, lokalne przetwórnie, to potencjalne źródło epidemii. "Te zakłady nie spełniają żadnych norm technicznych i sanitarnych" - tłumaczy "Portalowi Spożywczemu" - prof. dr hab. Andrzej Pisula z Zakładu Technologii Mięsa SGGW. Trzeba je więc jak najszybciej zamknąć.

Koledzy profesora dodają, że w Polsce jest za dużo firm produkujących mięso. Powinno istnieć nie 3 tysiące, a zaledwie 1700 zakładów. Pracowałyby one lepiej, szybciej i produkowały znacznie lepsze wędliny, czy mięso niż obecnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj