Polska spółka zarządzająca marką Okaïdi złożyła broń. Wszystkie placówki stacjonarne oraz witryna internetowa przestały działać. Firma wydała oficjalny komunikat, w którym informuje klientów o zakończeniu współpracy.
Złe wieści czekają osoby, które planowały oddać zakupiony towar. Jak informuje dlahandlu.pl, sieć ogłosiła, że nie przyjmuje już zwrotów. Przestały obowiązywać także wszelkie przywileje wynikające z karty stałego klienta. To efekt ogłoszenia upadłości, która stała się faktem 22 kwietnia 2026 roku.
Które galerie straciły najemcę?
Jeszcze niedawno Okaïdi prowadziło w Polsce kilkanaście salonów. Marka stawiała na prestiżowe lokalizacje w największych miastach. Z mapy handlowej kraju zniknęły właśnie sklepy w:
- Warszawie: Westfield Arkadia, CH Promenada, CH Auchan Piaseczno,
- Wrocławiu: Wroclavia,
- Łodzi: Manufaktura,
- Poznaniu: CH Auchan Komorniki.
Przed ostatecznym zamknięciem drzwi, sieć próbowała ratować budżet agresywną wyprzedażą, obniżając ceny towarów nawet o 90 proc.
Finansowy zjazd od 2010 roku
Problemy Okaïdi w Polsce nie zaczęły się wczoraj. Spółka generowała straty niemal od samego początku wejścia na nasz rynek. Choć w 2024 roku sprzedaż wyniosła 40 mln zł, firma odnotowała 1,6 mln zł straty netto - informuje dlahandlu.pl.
Głębsze spojrzenie w dokumenty finansowe ujawnia katastrofalny obraz. Od 2010 roku skumulowana strata netto polskiego oddziału osiągnęła poziom 41,82 mln zł. Koszty operacyjne stale przewyższały przychody, a kapitał zakładowy spółki topniał w oczach.
Efekt "klepsydry" niszczy średnią półkę
Zapaść polskiego oddziału to część większego kryzysu Grupy IDKIDS. Jak podaje dlahandlu.pl, właściciel marki walczy o przetrwanie we Francji, gdzie złożył wniosek o restrukturyzację. Zagrożonych jest tam aż 2000 miejsc pracy. Zarząd grupy wskazuje na zjawisko zwane "efektem klepsydry". Rynek dzieli się na dwa silne bieguny:
- Segment Premium: drogie marki (jak Jacadi Paris) radzą sobie świetnie i notują rekordowe wyniki.
- Low-cost i Ultra Fast-fashion: tanie sieci oraz chińscy giganci (Shein, Temu) dominują dzięki niskim cenom.
Marki ze średniej półki, takie jak Okaïdi, utknęły w przewężeniu tej "klepsydry". Tracą klientów, którzy albo wybierają luksus, albo szukają ekstremalnych oszczędności. Dodatkowo branżę dobiły wysoka inflacja, kryzys energetyczny oraz zmiany w nawykach konsumenckich.
Co dalej z grupą IDKIDS?
Mimo upadłości w Polsce i problemów we Francji, grupa nie znika całkowicie. Jak podaje dlahandlu.pl, Procedura naprawcza nie obejmuje marki premium Jacadi Paris ani zagranicznych filii franczyzowych. Globalny właściciel chce teraz uprościć model operacyjny i przyspieszyć transformację cyfrową. W samej Francji branża odzieżowa skurczyła się od 2019 roku o 8,5 proc.