Magnat rynku tytoniowego zamyka fabrykę w Niemczech
Należący do koncernu Imperial Brands zakład w Langenhagen, ma zakończyć działalność do 2027 roku. Nie znaleziono inwestora, który wziął by na barki część działalności fabryki. Decyzję uzasadniono wysokimi kosztami produkcji i niską wydajnością.
Jak informuje portal "Polskiobserwator", związkowcy z NGG (Gewerkschaft Nahrung‑Genuss‑Gaststätten) nie są zadowoleni z rozmów. Nie wiedzieliśmy nawet, kto był zainteresowany przejęciem fabryki. Ludzie żyli nadzieją, że część z nich może zachować pracę, ale wszystko okazało się iluzją – mówi cytowany przez portal Finn Petersen, przewodniczący NGG.
Fabryka produkowała popularne papierosy
Zakład w Langenhagen działał od 1971 roku. Produkowano tam popularne marki papierosów:
- JPS,
- Gauloises,
- West
- Davidoff.
Oprócz papierosów produkowano tytoń do mieszania i specjalne wkłady do podgrzewaczy tytoniu.
Przemysł tytoniowy w kryzysie
Jak podaje portal, nie jest to jedyny gigant, który wycofuje się z niemieckiego rynku. Philip Morris zamknął swój zakład w Dreźnie, produkujący Marlboro, f6 i Chesterfield.