Prezydent USA Donald Trump napisał w poniedziałek w serwisie Truth Social, że poinstruował ministerstwo wojny (obrony), by o pięć dni odroczyło wszelkie amerykańskie ataki na irańskie elektrownie.

"Poinstruowałem ministerstwo wojny, aby odroczyło wszelkie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną o pięć dni pod warunkiem pomyślnego przebiegu trwających spotkań i dyskusji" - napisał prezydent USA na swoim portalu społecznościowym.

W sobotę Trump zapowiedział, że irańskie elektrownie staną się celem ataków, jeśli Teheran nie otworzy całkowicie cieśniny Ormuz dla całego ruchu statków w ciągu 48 godzin.

Iran nie dłużny – zapowiedział uderzenie w infrastrukturę krytyczną całego regionu, w tym w instalacje odsalania wody. Sytuację zaogniły nocne ataki Izraela na Teheran. Świadkowie opisują skalę wybuchów w stolicy Iranu jako "bezprecedensową". Te wydarzenia, zamiast umocnić złoto, wywołały paradoksalną wyprzedaż.

Reklama

Złoto i srebro szorują po dnie

Poniedziałkowy poranek przyniósł krwawe statystyki dla posiadaczy kruszców. Jak informuje Bankier.pl, o godzinie 8:30 notowania złota traciły ponad 10 proc, osiągając poziom 4128,70 dol. za uncję. To najniższy kurs od listopada 2025 roku. Choć później nastąpiło lekkie odbicie, kruszec wciąż kosztuje o 25 proc. mniej niż podczas styczniowego szczytu.

Reklama

Jeszcze gorsze nastroje panują na rynku srebra. W poniedziałek rano metal ten taniał o ponad 11 proc. Obecna cena (ok. 61,3 dol.) oznacza spadek o niemal 50 proc. względem rekordowych notowań z 28 stycznia. Straty nie omijały także innych metali:

  • Platyna: spadek o 11,25 proc.
  • Pallad: spadek o 7 proc.

Dlaczego kruszce tanieją?

Teoretycznie eskalacja wojny powinna wypychać ceny złota w górę. Dlaczego tym razem jest inaczej? Kluczem jest gospodarczy mechanizm domina. Eskalacja na Bliskim Wschodzie oznacza szok naftowy, który błyskawicznie podbija inflację. To z kolei zabija nadzieje na obniżki stóp procentowych przez banki centralne. Wysokie stopy procentowe i niepewność sprawiają, że inwestorzy wolą trzymać kapitał w gotówce – konkretnie w dolarze amerykańskim.

Najgorszy tydzień od dekad

Obecna sytuacja przejdzie do historii rynków finansowych. Jak informuje Bankier.pl, złoto zaliczyło właśnie najgorszy tydzień od 43 lat. Poprzedni tak gwałtowny zjazd notowań (o 10,4 proc. w skali tygodnia) miał miejsce w marcu 1983 roku.