Powrót niedzielnego handlu w niemieckich kurortach
Od najbliższego weekendu w licznych miejscowościach turystycznych nad Morzem Północnym i Bałtykiem wchodzą w życie przepisy pozwalające na otwieranie sklepów w niedziele. Zmiany te dotyczą ponad 150 miast i gmin w północnych landach Niemiec, w tym popularnej wśród Polaków wyspy Uznam.
Lokalne samorządy nie kryją, że celem tych regulacji jest pobudzenie ruchu turystycznego oraz zwiększenie wpływów do lokalnych budżetów w kluczowych okresach roku.
Kluczowe zasady i terminy
Zasady handlu w niedziele są ściśle określone czasowo i terytorialnie: Przepisy obowiązują głównie od 15 marca do 31 października oraz w okresie zimowym od 17 grudnia do 8 stycznia. Standardowo sklepy mogą być czynne przez 6 godzin w przedziale między 11:00 a 19:00.
Szczególnym statusem cieszy się wyspa Helgoland, gdzie handel może odbywać się w znacznie szerszym wymiarze - od 8:00 do 20:00.
W landzie Szlezwik-Holsztyn niedzielne otwarcie dotyczy przede wszystkim punktów oferujących artykuły codziennego użytku.
Gdzie zrobimy zakupy?
Nowe regulacje obejmują m.in. następujące regiony:
- Meklemburgia-Pomorze Przednie: Wyspy Uznam i Rugia oraz okolice Rostocku.
- Szlezwik-Holsztyn: Wyspy Sylt, Amrum i Föhr, a także kurorty takie jak Scharbeutz, Damp czy Eckernförde.
Kontrowersje i głos sprzeciwu
Mimo optymizmu władz i przedsiębiorców, liberalizacja handlu spotyka się z krytyką ze strony związków zawodowych, zwłaszcza organizacji Verdi. Przeciwnicy zmian podnoszą następujące argumenty:
- Obciążenie pracowników: Praca w niedziele negatywnie wpływa na życie rodzinne osób zatrudnionych w handlu.
- Wątpliwe zyski: Związkowcy kwestionują, czy dodatkowe godziny otwarcia faktycznie generują realny wzrost obrotów, czy jedynie rozkładają wydatki klientów na więcej dni.