Dziennik Gazeta Prawana logo

Skok cen gazu o ponad 50 proc. Takiego wzrostu nie było od 3 lat

6 marca 2026, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skok cen gazu o ponad 50 proc. Takiego wzrostu nie było od 3 lat
Skok cen gazu o ponad 50 proc. Takiego wzrostu nie było od 3 lat/Shutterstock
Ceny gazu ziemnego w Europie spadają w piątek, jednak cały tydzień może zakończyć się ich największym wzrostem od 2023 r. Powodem są obawy o globalne dostawy w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. W efekcie notowania surowca mogą w ujęciu tygodniowym wzrosnąć o ponad 50 proc.

Ceny gazu w górę o ponad 50 proc.?

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) spadają o 2,8 proc. do 49,32 euro za MWh. Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe wstrzymały wzrosty w piątek, ale wciąż są na dobrej drodze, aby zakończyć tydzień wzrostem o ponad 50 proc.

Implikowana zmienność europejskich benchmarkowych kontraktów terminowych na gaz, czyli miara kosztu opcji bazowych na kontraktach, wzrosła ponad czterokrotnie od początku 2026 roku i obecnie jest bliska najwyższego poziomu od lata 2023 roku.

Rynek gazu jest szczególnie wrażliwy na wojnę na Bliskim Wschodzie

Wojna Izraela i USA z Iranem, która rozprzestrzeniła się na cały region, trwa już siódmy dzień, a końca nie widać, a zakłócenia w handlu energią wywołały obawy o intensywną konkurencję o dostawy i silniejszą presję inflacyjną, szczególnie w Europie.

Rynek gazu w regionie jest szczególnie wrażliwy, ponieważ wychodzi z zimy z opróżnionymi zbiornikami gazu. Oznacza to, że tego lata będzie musiał kupić więcej ładunków morskich, aby je uzupełnić, konkurując z nabywcami z Azji o ograniczoną pulę dostaw LNG, jeśli ładunki z Bliskiego Wschodu nie dotrą do rynków globalnych.

„Jeśli chcesz mieć dodatkowy statek z amerykańskim gazem w Berlinie, musisz zaoferować wystarczająco wysoką cenę, aby skierować go z dala od Tokio” – napisali w raporcie analitycy Bernstein.

Ceny są znacznie niższe niż rekordy osiągnięte podczas kryzysu energetycznego

Ceny są znacznie niższe niż rekordy osiągnięte podczas kryzysu energetycznego, powyżej 300 euro za megawatogodzinę. Mimo to ruch statków w cieśninie Ormuz niemal całkowicie ustał, co zmusiło dziesiątki w pełni załadowanych tankowców z ropą i gazem do pozostania w Zatoce Perskiej. Trasa ta zazwyczaj odpowiada za około jedną piątą światowych dostaw LNG.

Obawy, że szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie może wywołać szok energetyczny, podnieść inflację i opóźnić obniżki stóp proc., wywarły presję na rynki w tym tygodniu. Konflikt rozprzestrzenił się na kluczowy sektor energetyczny Bliskiego Wschodu, powodując zakłócenia w wydobyciu ropy naftowej oraz zamykanie rafinerii i zakładów skraplania gazu ziemnego.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział w wywiadzie dla NBC News, że jego kraj nie zamierza negocjować i jest gotowy na inwazję lądową, natomiast Trump później skomentował w tej samej stacji, że nie rozważa takiego kroku. Tymczasem Izrael rozpoczął kolejną falę ataków na Iran, a Arabia Saudyjska i Katar poinformowały o przechwyceniu dronów i rakiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło NBC
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj