Wartość tego pakietu jest więc o około 50 proc. niższa niż ponad trzy lata temu, kiedy Orlen kupował Możejki.

Reklama

Kto mógłby być strategicznym partnerem? Do niedawna mówiło się przede wszystkim o TNK-BP. W poniedziałek jednak Didier Baudrand, wiceprezes TNK-BP, oficjalnie zaprzeczył, by koncern chciał wejść do Możejek.

– Nieraz staraliśmy się o tę rafinerię, bezskutecznie. Teraz nie jesteśmy zainteresowani inwestycjami na Litwie – powiedział cytowany przez litewską gazetę „Verslo Zinios”.

W tej sytuacji analitycy wskazują na jednego potencjalnego inwestora – giganta naftowego Rosnieft. Rosjanie oświadczyli kilka dni temu, że są zainteresowani aktywami rafinerii sprzedawanych w Europie.

p

Reklama