Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki zdzierają mocniej niż lichwiarze

18 stycznia 2010, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Inflacja spada. Kredyty będą tańsze
Inflacja spada. Kredyty będą tańsze/Inne
Ustawa antylichwiarska nie działa. Prawdziwy koszt kredytu to nawet 60 procent! "Dziennik Gazeta Prawna" sprawdził oferty banków specjalizujących się w udzielaniu kredytów gotówkowych. Ich oprocentowanie w większości przypadków ma się nijak do realnego kosztu pożyczki.

Nasze założenie: pożyczamy 3 tys. zł i jesteśmy dla banku nowym klientem. To znaczy, że nie mamy w nim konta, nie korzystamy też z jego karty kredytowej. Efekt wyliczeń?

W Getin Banku rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) kredytu przekracza 60 proc. W Eurobanku i BNP Paribas Fortis będzie on nas kosztował 57 proc., a w BPH, BOŚ i Banku Pocztowym powyżej 40 proc. Tylko w Volkswagen Bank Direct i Nordea pożyczka będzie nas kosztować mniej niż 20 proc.

Dlaczego tak się dzieje? Banki nauczyły się omijać przepisy ustawy antylichwiarskiej, ograniczające wysokość nominalnego oprocentowania pożyczek do wysokości czterokrotności stopy lombardowej NBP. Teraz to 20 proc. Opakowują więc kredyt w ekstraopłaty. To m.in. prowizja od jego udzielenia, opłata przygotowawcza oraz konieczność wykupienia przez kredytobiorcę ubezpieczenia pożyczki. – Odsetki nominalne stanowią nieraz mniej niż połowę wszystkich kosztów pożyczki – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Przedstawiciele banków mówią, że nie łamią przepisów ustawy antylichwiarskiej, a wysokie ceny kredytów biorą się z nie najlepszej sytuacji gospodarczej. – Wzrosły ryzyko kredytowe i koszty pozyskania pieniądza – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. I dodaje: – Jeśli klienci ponoszą jakieś dodatkowe koszty poza oprocentowaniem, to wynika to z uzgodnionych warunków i specyfiki oferowanego produktu.

Przepisy nakazują informować klienta o kosztach pożyczek. Informacja na temat wysokości rzeczywistej stopy oprocentowania znajduje się w każdej umowie kredytowej. Jednak niewiele osób czyta te informacje, najczęściej zresztą zapisane drobnym drukiem. – Jeśli pożyczkobiorca wiedziałby, jakie jest rzeczywiste oprocentowanie kredytu gotówkowego, to zapewne zastanowiłby się, czy naprawdę potrzebuje tych pieniędzy – mówi Jarosław Sadowski.

>>> Więcej: 60 procent za kredyt to nie lichwa

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj