Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nową bramą Europy? Chiny stawiają na nasz kraj

11 grudnia 2025, 13:13
[aktualizacja 12 grudnia 2025, 13:32]
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
kary transport międzynarodowy odwołanie
Polska nową bramą Europy? Chiny stawiają na nasz kraj/Shutterstock
Rosnąca rola Polski w europejskiej logistyce wynika nie tylko z inwestycji infrastrukturalnych, ale także z globalnych zmian w międzynarodowych łańcuchach dostaw oraz redefinicji relacji między USA a Chinami. W obliczu nowych barier celnych i zmian zasad międzynarodowej wymiany handlowej nasz kraj zyskuje na znaczeniu.

Eksperci Wyser Executive Search zwracają uwagę, że dla utrzymania tej pozycji kluczowe znaczenie ma zdolność zarządzania złożonymi operacjami, umiejętność budowania relacji w światowym ekosystemie biznesowym i elastyczność w dostosowywaniu się do uwarunkowań rynkowych.

Polska zyskuje na znaczeniu

Globalne łańcuchy dostaw w ostatnich latach przeszły głęboką zmianę. Pandemia COVID-19 uwidoczniła ich podatność na zakłócenia oraz nadmierne uzależnienie od jednego źródła produkcji. Ponadto napięcia geopolityczne, w tym wojna na Ukrainie doprowadziły do trwałej zmiany kierunków handlu w Eurazji. Część przepływów towarowych została przekierowana z tras biegnących przez Rosję na korytarze prowadzące przez Europę Środkowo-Wschodnią. W efekcie Polska zyskała na znaczeniu jako bezpieczny i przewidywalny korytarz tranzytowy, umacniając swoją pozycję w regionalnej sieci logistycznej.

Coraz większy wpływ na decyzje operacyjne mają czynniki kosztowe i regulacyjne, od polityki celnej po standardy środowiskowe, które skłaniają firmy do skracania łańcuchów dostaw i dywersyfikacji kierunków transportu. Przedsiębiorstwa coraz częściej przenoszą operacje bliżej rynków docelowych, by ograniczyć ryzyko związane z długimi i złożonymi trasami oraz zwiększyć odporność modeli logistycznych – komentuje Agnieszka Mazurek-Szulim, Manufacturing & Supply Chain Manager w Wyser Executive Search.

Polska w europejskiej sieci logistycznej

Unia Europejska i Chiny pozostają jednymi z najważniejszych partnerów handlowych. Według danych opublikowanych przez Radę UE ,,EU-China trade: facts and figures”, odpowiadają łącznie za blisko 30 proc. międzynarodowego handlu, a Państwo Środka jest drugim co do wielkości partnerem Wspólnoty, zaraz po USA.

W tym kontekście rośnie znaczenie Polski jako kluczowego ogniwa w wymianie towarowej między Chinami a UE. Zgodnie z danymi Eurostatu (,,China-EU - international trade in goods statistics”) nasz kraj zajął szóste miejsce w UE pod względem ilości importowanych towarów z Chin w 2024 r. Szczególną rolę odgrywa tu transport kolejowy, którego znaczenie w kontekście wymiany między Azją a Europą rośnie. Jak wskazuje Polski Instytut Transportu Drogowego w raporcie „Łańcuchy dostaw w obliczu zmian geopolitycznych – szanse i zagrożenia dla Polski”, aż 88,5 proc. przewozów kolejowych z Chin do Europy przebiega przez terytorium naszego kraju. Centralnym elementem tego systemu pozostaje terminal w Małaszewicach. Portal Carex Transport podaje, że przez ten węzeł przejeżdża blisko 90 proc. całego ruchu kolejowego z Chin do UE. Jak podaje portal Rynek Infrastruktury, w 2024 r. ten terminal obsłużył 280 tys. TEU z Chin. Oznacza to, iż w porównaniu z 2023 r. transport kontenerów z Państwa Środka wzrósł o 157 proc.

Silna pozycja Polski w europejskim systemie logistycznym opiera się również na rozwoju infrastruktury morskiej. Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie „Polskie porty morskie w 2024 roku. Podsumowanie i perspektywy na przyszłość” przygotowanym przez Actia Forum w 2024 r., trzy największe polskie porty – Port Gdańsk, Port Gdynia oraz zespół portów Szczecin–Świnoujście, obsłużyły w ubiegłym roku łącznie 136,65 mln ton ładunków. Był to drugi najwyższy wynik w ostatnich latach. Dla porównania, w 2023 roku łączny przeładunek w tych portach wyniósł 145,67 mln ton, natomiast w 2020 roku – 108,29 mln ton. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Infrastruktury ,,Strategiczne porozumienie portów morskich o współpracy na rzecz konkurencyjności, bezpieczeństwa i odporności” z czerwca 2025 r., porty w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie–Świnoujściu coraz ściślej koordynują inwestycje i działania operacyjne, dążąc do zwiększenia przepustowości i wzmocnienia swojej pozycji w sieci TEN-T, która łączy główne korytarze transportowe Europy.

Równolegle rozwija się infrastruktura lądowa. Z danych Eurostatu wynika, że w 2024 roku Polska odpowiadała za około 20 proc. wszystkich przewozów drogowych w Unii Europejskiej. Ponadto zgodnie z danymi z raportu z 2024 r., ,,Vehicles on european roads” przygotowanego przez ACEA, Polska dysponuje największą flotą samochodów ciężarowych w UE – ok. 19 proc. całkowitego zasobu pojazdów ciężkich. Rozbudowana sieć autostrad i dróg ekspresowych o łącznej długości ok. 5 300 km łączy porty morskie z kluczowymi centrami logistycznymi oraz rynkami Europy Zachodniej.

Coraz większy wolumen ładunków docierających do Europy przez polskie porty potwierdza, że kraj staje się naturalnym punktem dystrybucyjnym dla przepływów z Azji. Dla branży logistycznej to szansa, ale też test, wymaga jeszcze większej integracji transportu morskiego, kolejowego i drogowego w jeden efektywny system – dodaje Agnieszka Mazurek-Szulim, Manufacturing & Supply Chain Manager w Wyser Executive Search.

Polskie firmy w sieci globalnych łańcuchów dostaw

Stabilizująca się sytuacja w sektorze stwarza warunki do dalszego rozwoju usług o międzynarodowym zasięgu. Polskie przedsiębiorstwa pełnią funkcję operacyjnego zaplecza dla wymiany między Azją a Europą, rozwijając kompleksowe rozwiązania obejmujące transport, magazynowanie, konsolidację i dystrybucję towarów na rynkach UE.

Jak podaje portal PropertyNews.pl, jednym z takich przykładów jest Central European Logistics Hub w Łodzi, obsługiwany przez firmę Langowski Logistics. Obiekt stanowi kluczowy punkt przeładunkowy na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku i został zaprojektowany z myślą o integracji transportu kolejowego, drogowego i magazynowego. Podobny model działania rozwija firma Elcom Group SP. Z O.O., oferująca kompleksową obsługę transportu kolejowego z Chin przez terminal w Małaszewiczach, uzupełnioną o usługi magazynowe i dystrybucję towarów na rynki europejskie. Tego typu inicjatywy pokazują, że polskie przedsiębiorstwa coraz aktywniej uczestniczą w obsłudze azjatyckich łańcuchów dostaw.

W działaniach na rzecz integracji z rynkiem azjatyckim uczestniczy także państwowy podmiot PKP Cargo Connect, które, jak informuje portal TVP Info, zrealizowało pilotażowy przewóz towarów z Warszawy do Chin w ramach inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku. Innym, ciekawym przykładem jest uruchomienie nowego połączenia cargo z Chin do lotniska w Katowicach. Jak informuje portal Instalki.pl, samoloty frachtowe realizujące tę trasę przywożą do Polski duże wolumeny przesyłek e-commerce, które następnie są sortowane i dystrybuowane na rynki całej Europy.

Rosnąca liczba projektów związanych z obsługą azjatyckich kontrahentów wymaga od polskich firm większej elastyczności organizacyjnej. Umiejętność koordynowania operacji o zasięgu międzynarodowym, zarządzania różnicami kulturowymi i adaptacji do tempa globalnego handlu staje się dziś równie ważna, jak infrastruktura czy technologia – tłumaczy Agnieszka Mazurek-Szulim, Manufacturing & Supply Chain Manager w Wyser Executive Search.

Handlowe napięcia i nowe szanse dla Polski w globalnym łańcuchu dostaw

Proces przenoszenia części operacji logistycznych z Azji do Europy, otwiera nowe możliwości dla polskich firm logistycznych i operatorów e-commerce. Jak wskazuje portal DlaHandlu.pl, zaostrzenie amerykańskiej polityki celnej, w tym modyfikacja tzw. reguły T86, jak dotąd umożliwiającej bezcłowy import przesyłek o wartości do 800 dolarów, może paradoksalnie wzmocnić pozycję Polski jako zaplecza logistycznego dla azjatyckich producentów. Nowe regulacje ograniczają opłacalność bezpośredniego eksportu z Chin do USA, co skłania tamtejsze firmy do lokowania centrów dystrybucyjnych bliżej rynków europejskich. Dla polskich operatorów oznacza to szansę na przejęcie części operacji związanych z magazynowaniem i transportem.

Aby w pełni wykorzystać potencjał przenoszenia operacji z Azji do Europy, potrzebni są liderzy rozumiejący specyfikę globalnych łańcuchów dostaw i umiejący zarządzać procesami o wysokim stopniu złożoności. Kluczowe będą umiejętności analityczne, znajomość technologii automatyzujących procesy logistyczne oraz zdolność do budowania efektywnej współpracy z partnerami z Azji - dodaje Agnieszka Mazurek-Szulim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj