Związkowcy z gliwickiej fabryki Opla dogadali się z nowym kierownictwem europejskiego oddziału General Motors. Będą premie, podwyżki i podział zysku między pracowników. Do tego nie będzie zwolnień. Załoga nie musi się więc bać, że GM zlikwiduje fabrykę.
Związkowcy z Gliwic mogą się cieszyć, że GM nie sprzedał Opla Magnie finansowanej przez rosyjski Sbierbank. Po długich negocjacjach udało im się zawrzeć bardzo korzystne porozumienie. Załoga może być pewna, że pisze "WIrtualny Nowy Przemysł".
>>>GM nie wyrzuci Polaków z Gliwic
Co prawda w tym roku podwyżek nie będzie, jednak w 2010 będą podwyżki i premie. Do tego pracownicy, tak jak w innych zakładach, dostaną akcje firmy i procent od zysku. Porozumienie wejdzie w życie, gdy tylko podpisze go szef GM Europe. Zaakceptowała go już rada europejska koncernu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|