Dziennik Gazeta Prawana logo

Turyści nas nie lubią

10 grudnia 2009, 21:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9,1 mln turystów odwiedziło Polskę od stycznia do września tego roku. To o 11 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku - szacuje Instytut Turystyki.

Z krajów "starej" Unii Europejskiej przyjechało do Polski do końca września 5 mln 125 tys. turystów, czyli o 8 proc. mniej, niż rok wcześniej.

W ciągu dziewięciu miesięcy nasz kraj odwiedziło m.in. 3 mln 390 tys. mln turystów z Niemiec (o 10 proc. mniej, niż rok wcześniej), 350 tys. Brytyjczyków (spadek o 11 proc.), 255 tys. Holendrów (spadek o 6 proc.), 240 tys. Austriaków (wzrost o 4 proc.), 180 tys. Włochów (spadek o 14 proc.) oraz 165 tys. Francuzów (tyle samo co rok wcześniej).

Od stycznia do września do Polski przyjechało 245 tys. turystów z Rosji, 665 tys. z Białorusi i 995 tys. z Ukrainy. To oznacza spadek przyjazdów Rosjan i Ukraińców w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku odpowiednio o 21 proc. i 13 proc., a wzrost odwiedzin Białorusinów o 4 proc.

Mniej turystów przybyło do Polski także z krajów zamorskich (m.in. z USA, Kanady, Korei, Japonii). W ciągu trzech kwartałów br. przyjechało do Polski 175 tys. turystów z USA, czyli o 16 proc. mniej niż rok wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj