Japonia odzyskuje pozycję lidera nowoczesności. Gdy inne pańśtwa zastanawiają się, czy elektrowni nie zbudować na morzu, oni sięgają w kosmos. - twierdzi "Gazeta Wyborcza". Dzięki temu pół miliona ludzi dostanie tani i ekologiczny prąd.
>>>W Stalowej Woli będzie elektrownia gazowa
Elektrownia ma wykorzystać to, że w kosmosie promieniowanie słoneczne jest pięć razy silniejsze niż na Ziemi, dlatego trzeba będzie znacznie mniejszych paneli by wytworzyć odpowiednią ilość energii. , więc kosmiczne baterie będą stale nad tym samym miejscem na Ziemi.
Problemem wciąż jest przesyłanie energii. Japończycy chcą wykorzystać albo laser, albo odbiorniki mikrofal - twierdzi "Gazeta Wyborcza" Sama stacja odbioru kosmicznego prądu będzie na morzu i zajmie kilka kilometrów kwadratowych.