Udają śmierć, obcinają sobie palce czy powiększają liczbę poszkodowanych w wypadkach - oto sztuczki, jakimi posługują się Polacy, by wyłudzać odszkodowania. Proceder kwitnie na całego, a ubezpieczyciele tracą w ten sposób aż 7,5 miliarda złotych rocznie.
Właściciel tartaku wiedział, że musi uratować firmę - dlatego obcinał sobie palce, by wyłudzić odszkodowanie. Przedsiębiorstwo działa, ale - podaje "Puls Biznesu". Tak, jak na Zachodzie, "modne" jest też fałszowanie aktów zgonu i wyłudzanie polis na życie.
>>>Unia puści polskich kierowców z torbami
Oszukują nie tylko klienci - , bo gdy ktoś zgłaszał odszkodowanie z grupowego ubezpieczenia, dodawał kilku poszkodowanych i podawał numer swojego konta. Takich historii jest coraz więcej, bo gdy ludzie tracą pracę lub mają ścinane pensje, to robią wszystko by zdobyć pieniądze.
Według Polskiej Izby Ubezpieczeń, takie oszustwa to koszt 7,5 miliarda złotych rocznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane