Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędnicy ostrzegają przed wysokimi karami. Nawet 10 tys. zł za złamanie przepisów

19 maja 2025, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
deszcz dach dom nieruchomości opłaty
Urzędnicy ostrzegają przed wysokimi karami. Nawet 10 tys. zł za złamanie przepisów/ShutterStock
Właściciele nieruchomości muszą mieć się na baczności. Urzędnicy przypominają o bezwzględnym obowiązku prawidłowego gospodarowania wodą deszczową na swoich posesjach. Za nieprzestrzeganie przepisów grożą surowe kary finansowe, sięgające nawet 10 tysięcy złotych. Kontrole mogą być prowadzone w każdej chwili, a nieprawidłowe odprowadzanie deszczówki może skutkować nie tylko grzywną, ale także koniecznością naprawienia szkód sąsiadom.

10 tys. zł kary za złamanie przepisów

Właściciele nieruchomości muszą pamiętać o prawidłowym gospodarowaniu wodą deszczową na swoich działkach. Jak przypomina portalsamorzadowy.pl, przepisy prawa budowlanego jasno określają, że odpływ deszczówki nie może zakłócać stosunków wodnych na sąsiednich terenach. Co więcej, niedopuszczalne jest kierowanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej. Urzędnicy przypominają, że kontrole w tym zakresie mogą być przeprowadzane w każdej chwili, a za nieprzestrzeganie tych zasad grozi kara finansowa w wysokości do 10 tysięcy złotych.

Marta Andrusiak z Urzędu Miejskiego w Łomiankach podkreśla, że zgodnie z obowiązującymi regulacjami, woda deszczowa z posesji nie może spływać na działki sąsiadów ani na drogi publiczne. Właściciele są zobowiązani do zagospodarowania jej na własnym terenie, na przykład poprzez rozprowadzenie na nieutwardzonej powierzchni, skierowanie do studni chłonnych lub gromadzenie w zbiornikach retencyjnych znajdujących się na ich posesji.

Inspekcja i kontrola nieruchomości

W przypadku wykrycia nielegalnego odprowadzania wód opadowych na sąsiednią nieruchomość, właściciel musi liczyć się z kontrolą powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Inspektor może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego oraz nałożyć grzywnę. Dodatkowo, osoba poszkodowana takim działaniem ma prawo dochodzić odszkodowania za poniesione szkody.

Odrębnym problemem jest nielegalne odprowadzanie deszczówki do kanalizacji sanitarnej lub deszczowej. Takie praktyki generują dodatkowe koszty dla przedsiębiorstw wodociągowych i kanalizacyjnych, a podczas intensywnych opadów mogą prowadzić do przeciążenia, a nawet uszkodzenia sieci. Jak podaje portal, w Jaworznie na przykład, służby wodociągowe przeprowadzają kontrole przy użyciu specjalnych urządzeń, tak zwanych "zadymiarek”, które pozwalają wykryć nielegalne podłączenia do kanalizacji. Właściciele, u których stwierdzone zostanie takie nielegalne podłączenie, są wzywani do jego usunięcia. Ignorowanie takiego wezwania może skutkować karą ograniczenia wolności lub grzywną do 10 tysięcy złotych. Warto pamiętać, że wprowadzanie wód opadowych, roztopowych oraz drenażowych do kanalizacji sanitarnej jest kategorycznie zabronione, ponieważ system ten nie jest przystosowany do przyjmowania tak dużych ilości wody, co może prowadzić do poważnych awarii.

Marta Andrusiak ponownie zwraca uwagę na możliwość przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli posesji pod kątem nielegalnych podłączeń, za co grożą wysokie kary finansowe. Podkreśla również, że odprowadzanie wody deszczowej na drogę publiczną również wiąże się z odpowiedzialnością prawną.

Do czego używać deszczówki?

Istnieją różne sposoby na zagospodarowanie deszczówki zgodnie z przepisami. Jednym z najlepszych rozwiązań jest wykorzystanie jej jako tak zwanej szarej wody, na przykład do spłukiwania toalet lub podlewania ogrodu. Warto również wiedzieć, że wiele gmin oferuje dotacje na zakup i budowę zbiorników na deszczówkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj