Dziennik Gazeta Prawana logo

Głodowe emerytury dla milionów Polaków? Rząd rezygnuje z oskładkowania umów, eksperci biją na alarm

3 lutego 2025, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pieniądze z ZUS trafią na konta Polaków
Głodowe emerytury dla milionów Polaków? Rząd rezygnuje z oskładkowania umów, eksperci biją na alarm/Shutterstock
Polska pozostaje unikalnym krajem Unii Europejskiej, który nie obejmuje wszystkich umów cywilnoprawnych składkami na ubezpieczenia społeczne. Konsekwencją takiego stanu prawnego może być coraz większa liczba osób otrzymujących w przyszłości minimalne emerytury – ostrzega Tomasz Lasocki z Politechniki Warszawskiej.

Rząd postanowił zrezygnować z oskładkowania wszystkich umów cywilnoprawnych, mimo że taki zapis znalazł się w Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Zamiast tego zapowiedziano reformę, która wzmocni kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Jak wskazuje Tomasz Lasocki, taka decyzja może prowadzić do pogłębienia problemu niskich świadczeń emerytalnych w przyszłości.

Głodowe emerytury dla milionów Polaków? Rząd rezygnuje z oskładkowania umów, eksperci biją na alarm

W starym systemie emerytalnym takie rozwiązanie byłoby akceptowalne, bo wtedy wystarczyło dobrze zarabiać przez 10 lat. Natomiast w systemie obowiązującym od 1999 r. wszystkie składki mają znaczenie i wpływają na wysokość przyszłego świadczenia – wyjaśnił ekspert.

Obecnie coraz mniej firm stosuje umowy cywilnoprawne, ale tam, gdzie są one zawierane, stają się standardem. Dotyczy to przede wszystkim branż, w których zarobki nie są wysokie, co w praktyce oznacza, że osoby zatrudnione na takich zasadach mogą liczyć jedynie na minimalne świadczenia.

Polska na tle Europy

Tomasz Lasocki podkreśla, że Polska jest "unikalnym krajem w Unii Europejskiej" pod względem traktowania umów cywilnoprawnych. Wskazuje na absurdalną sytuację, w której osoba posiadająca dwie umowy – jedną na poziomie minimalnego wynagrodzenia, a drugą kilkukrotnie wyższą – jest rozliczana na podstawie niższej kwoty.

Jest kilka państw, które wprowadziły oskładkowanie tylko wyższej umowy. Natomiast większość krajów Unii Europejskiej uznaje, że niezależnie na ile umów pracujesz, ważne ile zarabiasz i jest górna granica, do której się odprowadza składki. To miałoby największy sens – ocenił ekspert.

Nowe kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy

W ramach rewizji KPO rząd planuje wzmocnienie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy mieliby zyskać uprawnienia do samodzielnego decydowania, czy dana umowa powinna być traktowana jako umowa o pracę. To duża zmiana, która budzi kontrowersje wśród pracodawców.

Szymon Witkowski, główny legislator Pracodawców RP, wskazuje na możliwe konsekwencje takiej reformy: "Pytaniem otwartym byłoby, czy miałoby to mieć skutek ex tunc – wsteczny, czy ex nunc – z chwilą wydania decyzji. Jeśli decyzja wywoływałaby skutek wsteczny, to wiązałaby się z potencjalnie bardzo dotkliwymi skutkami finansowymi."

Ekspert podkreśla, że nowe regulacje mogą skłonić wielu przedsiębiorców do rezygnacji z umów cywilnoprawnych ze względu na zwiększone ryzyko finansowe i prawne.

To z kolei prowadziłoby do wzrostu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, a w konsekwencji do wzrostu cen towarów i usług. Podkreślić należy, że oczywiście zdarzają się nadużycia i sytuacje sporne, ale od ich rozstrzygania są sądy. To sędziowie posiadają kompetencję i wiedzę, która umożliwia im badanie natury stosunku prawnego łączącego dwie strony umowy, nie urzędnicy – podsumował Witkowski.

Zmiana KPO – co dalej?

Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że nowa rola PIP ma "pomagać tym pracownikom, którzy są traktowani sprzecznie z polskim prawem". Jednocześnie zapewniła, że Inspekcja będzie "proprzedsiębiorcza i propracownicza".

Zmiana w Krajowym Planie Odbudowy wymaga jednak akceptacji Komisji Europejskiej. Jeśli KE nie zgodzi się na rezygnację z oskładkowania umów cywilnoprawnych, Polska może stracić część środków z KPO. Decyzja w tej sprawie może mieć istotne konsekwencje nie tylko dla przyszłych emerytów, ale także dla całego rynku pracy i gospodarki.

Źródło: PAP, MEDIA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErdogan i Trump uratują NATO? Turcja ujawnia swój plan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj