Dziennik Gazeta Prawana logo

Inflacja w lipcu wystrzeliła. Ceny energii i wody mocno w górę

31 lipca 2024, 07:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Inflacja w marcu 2024 roku wyniosła 1,9 proc. rok do roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny.
Inflacja w lipcu 2024 wystrzeliła. Ceny energii i wody mocno w górę/Shutterstock
 Ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski twierdzi, że inflacja w lipcu skoczyła do 4,2 proc. z 2,6 proc. w czerwcu. I wyjaśnia, że główną przyczyną takiego wzrostu inflacji jest odmrożenie cen energii elektrycznej oraz gazu dla gospodarstw domowych.

W środę Główny Urząd Statystyczny opublikuje szybki szacunek inflacji w lipcu.

Od dawna wiadomo, że z początkiem drugiego półrocza inflacja wzrośnie do ok. 4 proc. Tak zakładał i rynek w swoich prognozach, i NBP. Głównym powodem jest odmrożenie cen energii elektrycznej oraz gazu dla gospodarstw domowych – powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Nowe taryfy spowodują przeciętnie wzrost rachunków dla gospodarstw domowych zarówno za prąd, jak i gaz o ok. 20 proc. To przełoży się na wzrost inflacji o 1,5 pkt proc. – dodał.

Inflacja w lipcu 2024 wystrzeliła. Ceny energii i wody mocno w górę

W czerwcu 2024 inflacja wyniosła 2,6 proc. Zdaniem ekonomisty główną przyczyną wzrostu inflacji w lipcu będą wyższe ceny nośników energii, jako że w przypadku cen żywności można się spodziewać ich spadku ze względu na czynniki sezonowe. Według Łuczkowskiego na inflację wpłynął także jeszcze jeden element.

Chodzi o podwyżki stawek za wodę i kanalizację. Już w lipcu w niektórych samorządach będziemy mieli do czynienia z ich dużymi podwyżkami – na przykład w Białymstoku te stawki wzrosną średnio o 50 proc., a w Łodzi o prawie 35 proc. Wprawdzie udział tych kategorii w koszyku inflacyjnym jest stosunkowo niewielki, wynosi ok. 2,5 proc., jednak wzrost tych stawek doda do lipcowej inflacji bazowej 0,1 pkt proc. i przełoży się na jej wzrost do 3,7 proc. – powiedział ekonomista Banku Pekao.

W czerwcu inflacja bazowa – liczona bez cen energii i żywności wyniosła 3,6 proc. W ocenie Łuczkowskiego nie należy się spodziewać, że inflacja bazowa spadnie poniżej 3,5 proc., a w kolejnych miesiącach należy oczekiwać jej stopniowego wzrostu. Podobnie będzie w przypadku inflacji konsumenckiej.

"W kolejnych miesiącach inflacja będzie rosła"

W kolejnych miesiącach inflacja będzie rosła, ale będziemy się poruszać w przedziale między 4 proc. a 4,5 proc. Na koniec roku inflacja według naszych prognoz wyniesie 4,5 proc. Zaś z początkiem 2025 r. zakładamy dalszy skokowy wzrost inflacji (do 6 proc.) m.in. ze względu na dalsze odmrażanie taryf energetycznych – dodał Łuczkowski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj