Wiceminister Jan Sarnowski tłumaczy, że wprowadzenie zerowego VAT miałoby dwa cele.
Po pierwsze, pomogłoby w pracach nad zwiększeniem dostępności komunikacji autobusowej i kolejowej dla osób mieszkających na prowincji, bo nowa ulga mogłaby przełożyć się na obniżki cen biletów. Po drugie, zerowy VAT miałby pomóc całej branży, którą mocno dotknęły skutki epidemii koronawirusa.
Ewentualną obniżkę podatku musi zatwierdzić Komisja Europejska i Rada UE.
Niewykluczone więc, że na tańsze bilety poczekamy nawet rok.
Prawnik i dziennikarz, od 12 lat zawodowo związany z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. Specjalizuje się w szeroko pojętej tematyce podatkowej, ale nie zamyka się na inne tematy. Doktor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie obronił pracę doktorską dotyczącą pozycji prawno-ustrojowej Prezydium Krajowej Rady Narodowej.
