Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie zbrojenia przed kampanią o PPK. Stawką są portfele 10 milionów Polaków

14 marca 2019, 07:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
pieniądze
pieniądze1/Shutterstock
Dla banków i ubezpieczycieli to rok walki o rynek pracowniczych planów kapitałowych. W perspektywie kilku lat do zdobycia jest ponad 10 mln klientów.

Akwizycja formalnie rusza dopiero za kilka miesięcy, ale instytucje finansowe już ustawiają się w blokach do wyścigu o klientów. – P – mówi Adam Uszpolewicz, prezes Aviva Polska.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń w raporcie rocznym informuje m.in. o uruchomieniu strony internetowej dotyczącej programu. "Po stronie biznesowej prowadzono działania strategiczne i związane z dostosowaniem architektury biznesowo-operacyjnej na potrzeby sprzedaży tego produktu. Ponadto realizowane były szkolenia dla sprzedawców" – napisano w dokumencie.

Udział w programie PPK deklarują nie tylko ubezpieczyciele, ale i banki. – – mówi wiceprezes jednego z największych graczy na naszym rynku bankowym.

Firmy będą wchodzić do programu PPK stopniowo – zaczynając od największych. Obejmie on wszystkich (prócz tych, którzy są już w pracowniczych programach emerytalnych). Każdy pracodawca będzie musiał dokonać wyboru instytucji, która będzie prowadzić dla niego program.

– mówi Adam Uszpolewicz. Maksymalna opłata pobierana przez instytucje prowadzące PPK będzie wynosiła 0,6 proc. aktywów w skali roku.

– tłumaczy szef Avivy w Polsce.

Od tego, jak poszczególne instytucje wypadną na początku w oczach klientów, zależy ich sukces rynkowy. Kto ma większe szanse: ubezpieczyciele czy bankowcy? Doświadczenia sprzed 20 lat z okresu startu otwartych funduszy emerytalnych wskazują, że w lepszej pozycji są ci pierwsi. Wówczas najskuteczniejsze okazały się sieci sprzedawców polis życiowych. "Ubezpieczeniowe" fundusze do dziś są największe.

Ustawa o PPK zawiera mechanizm, który ma zapobiegać nadmiernej koncentracji: przekroczenie 15 proc. udziału w tym rynku będzie skutkować ograniczeniem pobieranych opłat. W efekcie dla części firm to właśnie jest założony górny limit.

Ale nie dla wszystkich. PZU, które wcześniej deklarowało, że będzie dążyć do tego pułapu, teraz ma większe ambicje. – – mówi Paweł Surówka, prezes ubezpieczyciela.

Oznacza to, że ambicją grupy PZU będzie zdobycie ponad jednej trzeciej rynku PPK. Kosztem dochodów z zarządzania? Niekoniecznie. Ubezpieczyciel jest wiodącym udziałowcem dwóch banków: Pekao i Aliora. –– opowiada Paweł Surówka.

– zapowiada Roman Pałac, szef PZU Życie.

PZU w ramach swojej grupy nastawia się na efekty synergii (Bank Pekao zapowiedział już kilka tygodni temu, że uruchomi własne PPK). Będą jednak i takie firmy, które choć na niektórych polach z sobą współpracują, to w przypadku pracowniczych planów kapitałowych będą się z sobą ścigać. Tak będzie np. z Avivą i Santander Bankiem Polska. Kilka lat temu stworzyły one joint venture w ubezpieczeniach. PPK będą jednak uruchamiać osobno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj