Dzisiaj po południu, po dwóch dniach obrad, Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję o stopach procentowych. – przewidują zgodnie ekonomiści.
– tłumaczy Cezary Chrapek, analityk rynku walutowego i obligacji Citi Handlowego.
Jak wynika z uśrednionej prognozy ekonomistów, również w grudniu poziom inflacji był wysoki i wyniósł 4,6 proc. (szczegółowe dane GUS poda w piątek). To kolejny argument, który powstrzyma radę przed cięciami stóp.
– wyjaśnia Lukasz Wardyn, dyr. zarządzający City Index Limited. W konsekwencji osłabia się złoty.
Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku, jest zdania, że z powodu problemów części państw Unii Europejskiej nasza waluta nadal będzie pod presją i na koniec kwartału zobaczymy 4,55 zł za euro, czyli ok. 9 groszy więcej niż wczoraj. To następna rzecz, którą w swych decyzjach weźmie pod uwagę rada. Tym bardziej że ewentualna obniżka mogłaby jeszcze bardziej osłabić złotego, tak jak podwyżki chwilowo go umacniały. To właśnie z powodu jego słabości – przez rok euro wzmocniło się do złotego o 15,6 proc., cztery ubiegłoroczne podwyżki stóp procentowych nie wyhamowały inflacji. Stopa referencyjna, podstawowa, która wpływa m.in. na oprocentowanie kredytów, od czerwca 2011 wynosi 4,5 proc.
Najbardziej cierpią na tym klienci. Stawka stopy referencyjnej jest wyznacznikiem do ceny pieniądza na rynku międzybankowym, czyli stawki WIBOR, po której banki pożyczają sobie pieniądze i liczone jest oprocentowanie kredytów. Stawka trzymiesięcznego WIBOR-u wynosi obecnie 5 proc. – tłumaczy Mirosław Budzicki z dep. skarbu PKO BP.
Jest zdania, że w tym kwartale zarówno stopy, jak i stawka WIBOR pozostaną na niezmienionym wysokim poziomie. – twierdzi Mirosław Budzicki. Warunkiem będzie jednak wyraźne umocnienie złotego.