Podczas konferencji , zorganizowanej w czwartek przez Krajową Izbę Gospodarczą, Belka ocenił, że . Jego zdaniem, odnoszą skutek działania banków centralnych, które - zauważył Belka.
Prezes NBP przewiduje też, że . Belka uważa za możliwe opuszczenie strefy euro przez jakiś kraj, jednak - jak zauważył -. Przytaczając przykład Argentyny z lat 2001-2002 szef polskiego banku centralnego stwierdził, że .
Zdaniem Belki, recesja 2012 r. w Europie nie będzie tak dotkliwa jak ta w latach 2008-2009. Dowodził, że wtedy spadek PKB Niemiec sięgnął 5 proc., podczas gdy na ten rok prognozuje się niewielki wzrost.
Odnosząc się do sytuacji Polski prezes NBP stwierdził, że Polska powinna przejść przez tę recesję , bo boom kredytowy nie zdążył zdestabilizować polskiej gospodarki, ponadto ta okazała się dość elastyczna i otwarta na świat oraz dość odporna na szoki zewnętrzne. Bardziej odporna niż porównywalne gospodarki, np. Czechy, Węgry, Belgia czy Dania - zauważył Belka.
Przyczyn tej sytuacji prezes upatrywał w . Podkreślił też, że , a nawet - w stosunku do Niemiec - ją poprawiła.
Belka oświadczył też, że spodziewa się lepszego niż się powszechnie oczekuje wzrostu polskiej gospodarki w 2011 r., natomiast w 2012 r. . Zauważył, że ta prognoza jest bardziej optymistyczna od tej, na której oparto projekt budżetu państwa (2,5 proc.), ale stwierdził, że.
Prezes NBP uznał natomiast za mało prawdopodobne szybkie sprowadzenie inflacji do poziomu obecnego długoterminowego celu banku - czyli 2,5 proc.