Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagła zmiana budżetu. Oto nowy plan Rostowskiego

6 grudnia 2011, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nagła zmiana budżetu. Oto nowy plan Rostowskiego
Newspix
Jacek Rostowski chciał pokazać inwestorom, że poważnie traktuje obietnice cięcia wydatków. Dlatego nagle zmienił założenia finansowe budżetu. To oznacza, że rząd musi ponownie przyjąć plan finansowy.

Resort finansów skorygował budżet na przyszły rok. Dziś projekt ustawy ponownie ma przyjąć rząd. Budżet oparto na prognozie wzrostu PKB w przyszłym roku o 2,5 proc. Resort finansów utrzymał deficyt 35 mld złotych.

Ma to pokazać, że rząd zmierza do celu, jakim jest osiągnięcie deficytu sektora finansów publicznych w przyszłym roku na poziomie 3 proc PKB. Z kolei oparcie projektu na prognozie wzrostu 2,5 proc. PKB ma przekonać rynki, że projekt jest realistyczny. Największe zmiany widać w dochodach – z powodu mniejszego od założonego wcześniej wzrostu niższe mają być wpływy podatkowe. Z PIT i CIT ma spłynąć w sumie o 5 mld złotych mniej. Jacek Rostowski spodziewa się, że wyższe o miliard złotych będą wpływy z podatków pośrednich, czyli VAT i akcyzy. To efekt podwyżek, ale też wyższej od szacowanej inflacji.

Budżet mają też wspomóc dochody z podatku od kopalin. Ubytki z podatków dochodowych mają uzupełnić także wpływy z dywidendy. Tu minister finansów liczy, że będzie to o 4 mld złotych więcej. Dzięki temu dochody budżetu jako całości mają być nawet wyższe o miliard złotych. Eksperci uważają zmiany za w gruncie rzeczy kosmetyczne. – Różnica nie jest wielka. Nie zaskakuje zaplanowanie wyższych wpływów z dywidend.

Można się było spodziewać, że w tym celu rząd sięgnie do kieszeni swoich spółek – ocenia Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Podkreśla, że oprócz niższego wzrostu przyczyną mniejszych wpływów z PIT jest wysoki poziom bezrobocia, co także przełoży się na niższe wpłaty do budżetu zarówno od przedsiębiorstw, jak i gospodarstw domowych. Bezrobocie na koniec bieżącego roku wyniesie 12,4 proc., a w grudniu 2012 roku obniży się do 12,3 proc. Wcześniej rząd liczył, że spadnie do 10 proc.

Mimo podwyżki składki rentowej i spodziewanych 6,5 mld złotych dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych pozostała na niezmienionym poziomie 40 mld złotych. Waloryzacja emerytur ma wynieść 4,8 proc.; to nieco więcej, niż szacowano poprzednio – 4,02 proc. Rząd nie planuje zabrać do budżetu więcej niż wcześniej z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Projekt, który dziś ma przyjąć rząd, powinien jutro trafić do Sejmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj