Dziennik Gazeta Prawana logo

Sypie się wielki rządowy plan. Okoniem staje minister z PO

9 grudnia 2011, 06:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sypie się wielki rządowy plan. Okoniem staje minister z PO
Newspix
Kiedy Donald Tusk ogłosił, że jeden z jego największych krytyków wejdzie do rządu, wielu było zdziwionych. Być może teraz zalicza się do nich także sam premier, bo minister sprawiedliwości Jarosław Gowin nie chce zrealizować kluczowego elementu rządowego planu - reformy emerytalnej w swoim resorcie.

Sypie się plan reform premiera Donalda Tuska. Przywileje zachowają pracownicy wymiaru sprawiedliwości - pisze "Rzeczpospolita".

Według ustaleń dziennika, minister sprawiedliwości Jarosław Gowin nie chce wprowadzać zapowiedzianych przez premiera zmian w systemie emerytalnym sędziów i prokuratorów. Ten wyłom stanowi istotne zagrożenie przy wprowadzaniu kolejnych zapowiedzianych przez rząd reform.

Po konsultacjach z ekspertami, szef resortu sprawiedliwości uznał, że ustawa zmieniająca zasady stanu spoczynku upadłaby przed Trybunałem Konstytucyjnym. Powód: odebranie sędziom i prokuratorom praw nabytych. "Likwidacja stanu spoczynku osób, które już pracują lub są na emeryturze, byłaby naruszeniem ustawy zasadniczej" - przekonuje prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista.

Nie ma jednak większych przeszkód, aby nowymi zasadami objąć tych, którzy dopiero zaczną pracę. Tym bardziej że ma się tak stać z policjantami i żołnierzami. "Najważniejszą reformą zapowiedzianą przez premiera jest podniesienie wieku emerytalnego w ZUS. Miało to zostać osłodzone likwidacją przywilejów mundurowych, górników czy pracowników wymiaru sprawiedliwości. Utrzymanie przywilejów akurat jednej z tych grup wydaje się nieuzasadnione" - komentuje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.

W tej sytuacji do akceptacji zmian niezwykle trudno będzie przekonać rolników, górników czy funkcjonariuszy. Większy będzie też opór ubezpieczonych w ZUS i mobilizacja związków. "Coś złego dzieje się w państwie" - oburza się Jan Guz, przewodniczący OPZZ. I dodaje: "Nie można rozumieć solidarności tak, że zwykli ludzie będą pracować dłużej, a władza utrzyma przywileje".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj