Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort finansów uderza w samorządy

4 stycznia 2011, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec samowolki miast i gmin. Rząd chce zmusić samorząd by przestały zadłużać się na potęgę. Resort finansów tłumaczy, że bez zakazów pożyczania, gminy mogą rozsadzić budżet. Tymczasem władze lokalne ani myślą zgodzić się na rządowe plany.

Rząd zapowiada ograniczenie zadłużania się samorządów. Zamierza wprowadzić podobne rozwiązania, jak te dotyczące budżetu centralnego. Docelowo samorządy nie będą mogły wydawać o 1 proc. więcej, niż zarobią w roku rozliczeniowym.

Minister finansów, który został zobowiązany przez premiera do przygotowania regulacji, obawia się, że rosnące wydatki samorządów spowodują przekroczenie drugiego progu ostrożnościowego, czyli 55 proc. długu w relacji do PKB. Stąd nowe rozwiązania przewidują, że samorządy nie będą mogły zadłużyć się bardziej, niż przewidywał dopuszczalny poziom w 2009 r. Wyjątek ma być jeden – dla samorządów, których dług jest niski i nie przekracza np. 15 proc. dochodów. Od 2014 r. nadal ma obowiązywać ograniczenie zadłużania się samorządów do poziomu 60 proc. dochodów.

Zmiany te mają wyhamować przyrost długu i razem z redukcją składki do OFE oraz innymi działaniami oszczędnościowymi związanymi z budżetem mają zapewnić, że dług publiczny nie przekroczy w kolejnych latach progu 55 proc. PKB.

Bo choć udział długu samorządów w tym publicznym nie jest wysoki i wynosi ok. 6 proc., to rośnie szybciej niż długi innych podmiotów. Rozwiązanie dotyczące długu to jedna część zmian. Po raz pierwszy mają też zostać wprowadzone ograniczenia redukujące deficyt samorządów. Ma on być systematycznie redukowany, tak by docelowo był nie większy niż 1 proc. rocznych dochodów.

Ta zmiana ma ułatwić schodzenie z deficytem z obecnego poziomu 8 proc. do wymaganych przez kryteria z Maastricht 3 proc. Dzięki temu Polska ma uniknąć kar ze strony UE związanych z procedurą nadmiernego deficytu. Według szacunków resortu finansów w 2010 r. deficyt wytworzony przez samorządy wyniesie od 1,3 do 1,6 PKB. Nowe rozwiązania mają zostać uchwalone już w tym roku i zacząć obowiązywać od 2012 r.

"Trzeba trzymać deficyt i dług w ryzach, inaczej będziemy musieli ciąć na oślep wydatki i podnosić podatki" - mówi minister pracy Jolanta Fedak. Samorządy patrzą na te zapowiedzi niechętnie. "Zadłużamy się na inwestycje przyczyniające się do wzrostu PKB. Firmy mają zlecenia, ludzie prace, a miasta pięknieją" - mówi Danuta Kamińska, skarbnik Katowic i przewodnicząca komisji skarbników Unii Metropolii Polskich.

Resort finansów tłumaczy, że w obecnej sytuacji finansów publicznych także samorządy muszą brać na siebie część ciężarów związanych z deficytem. Wyjątkiem ma być zaciąganie zobowiązań na współfinansowanie projektów unijnych i związanych z Euro 2012.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj