Dziennik Gazeta Prawana logo

Bank centralny ostrzega przed wysokimi premiami

17 grudnia 2010, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjskie banki powinny ściąć dywidendy oraz sute premie dla pracowników. Bank Anglii radzi, by zamiast nagród instytucje odkładały pieniądze na czarną godzinę.

Brytyjskie banki mają roszczenia wyceniane na ok. 300 mld funtów wobec banków niemieckich i francuskich, które są narażone na stosunkowo wysokie ryzyko w peryferyjnych krajach eurostrefy: Grecji, Portugalii i Irlandii. Dlatego BoE radzi bankom, by dużą część zysków przeznaczyły na rozbudowę rezerw, zamiast na dywidendy dla udziałowców lub premie dla pracowników.

"Rady zarządzające banków powinny wykazać umiar przy podziale zysków między udziałowców i pracowników" - stwierdzili przedstawiciele BoE w opublikowanym w piątek raporcie (Financial Stability Report), cytowanym przez gazetę "City A.M".

BoE zaleca, by zamiast premii gotówkowej nagradzać pracowników np. instrumentami dłużnymi lub bonami rezerwy kapitałowej (podlegającymi wymianie na kapitał z chwilą, gdy bank osiągnie z góry określony poziom stresu).

BoE chce skłonić banki do zwiększenia rezerw kapitałowych nie tylko z obawy przed możliwymi perturbacjami eurostrefy, ale także dlatego, że w 2011 r. banki będą musiały spłacić większość spośród 110 mld funtów, które BoE przyznał im w formie niskooprocentowanych pożyczek dla podtrzymania płynności po krachu finansowym z lat 2008-09.

"Zapewnienie sobie źródeł finansowania będzie dla banków kluczowym wyzwaniem. Ponad połowa spłat za lata 2010-12 przypada w 2011 r." - zaznaczono w raporcie. Zwrócono też uwagę na ryzyko dla banków w postaci spadku cen nieruchomości. Autorzy opracowania ostrzegają również przed "przegrzaniem", będącym efektem dużego napływu kapitału na rynki wschodzące.

Tymczasem wicepremier Nick Clegg ostrzegł, że rząd nie będzie bierny, jeśli banki nie ukrócą wysokich premii wypłacanych pracownikom o tej porze roku. "Banki nie działają w społecznej próżni" - powiedział Clegg "FT", wskazując, iż banki muszą liczyć się z tym, jak ich praktyki są odbierane przez społeczeństwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj