Wielu Polaków czekało na "wielkie pożegnanie" z abonamentem RTV, jednak projekt nowelizacji ustawy medialnej utknął w martwym punkcie. Prace legislacyjne zatrzymały się na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Głównym powodem impasu jest brak porozumienia wewnątrz koalicji rządzącej co do przyszłego modelu finansowania mediów publicznych, przy wyraźnym sprzeciwie Ministerstwa Finansów.
W kuluarach dyskutuje się o wprowadzeniu tzw. opłaty audiowizualnej, która miałaby wynosić około 8–9 zł miesięcznie (ok. 108 zł rocznie) i być doliczana automatycznie do rocznego rozliczenia podatku PIT. Taka zmiana wyeliminowałaby konieczność rejestracji odbiorników, jednak do czasu wejścia w życie nowych przepisów, każdy posiadacz telewizora lub radia musi stosować się do obecnie obowiązującej ustawy z 2005 roku.
Nowe stawki abonamentu RTV na 2027 rok
KRRiT zdecydowała o podniesieniu opłat abonamentowych na 2027 rok, tłumacząc to ustawowym obowiązkiem waloryzacji, która ma pokryć rosnące koszty funkcjonowania mediów publicznych. Każde gospodarstwo domowe musi przygotować się na wyższy rachunek:
- Odbiornik radiofoniczny: 10,80 zł miesięcznie (wzrost z 8,70 zł w 2026 r.).
- Odbiornik telewizyjny (lub telewizyjny i radiowy): 34,50 zł miesięcznie (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).
Warto pamiętać, że opłata jest przypisana do gospodarstwa domowego. Oznacza to, że niezależnie od liczby posiadanych w domu telewizorów, uiszczamy tylko jedną stawkę. Obowiązek rejestracji dotyczy również przedsiębiorstw, w tym radioodbiorników zamontowanych w samochodach służbowych.
Sposób na tańszy abonament
Prawo przewiduje system rabatów dla osób, które zdecydują się na opłacenie abonamentu z góry za dłuższy okres. Aby skorzystać ze zniżki, należy dokonać wpłaty najpóźniej do 25. dnia pierwszego miesiąca danego okresu rozliczeniowego:
- Płatność za 2 miesiące: 3 proc. rabatu.
- Płatność za 3 miesiące: 4 proc. rabatu.
- Płatność za 6 miesięcy: 5 proc. rabatu.
- Płatność za cały rok: 10 proc. rabatu.
Przy dziesięcioprocentowym rabacie za opłatę roczną, końcowy koszt wyniesie 116,70 zł za radio oraz 372,60 zł za telewizor (z radiem). Przekroczenie terminu 25. dnia miesiąca automatycznie wyklucza możliwość skorzystania z niższej stawki.
Kto może legalnie uniknąć opłat?
Ustawodawca przewidział szereg zwolnień dla osób wymagających wsparcia. Z opłat zwolnione są m.in.:
- Osoby, które ukończyły 75. rok życia.
- Osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej oraz osoby całkowicie niezdolne do pracy.
- Osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.
- Weterani wojenni.
- Osoby zarejestrowane jako bezrobotne.
- Emeryci po 60. roku życia, których świadczenie nie przekracza 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
W 2026 roku próg ten wzrósł, co oznacza, że zwolnienie obejmuje emerytów, których świadczenie nie przekracza 4451,78 zł brutto miesięcznie. Aby skorzystać z prawa do zwolnienia, należy złożyć stosowne oświadczenie w placówce Poczty Polskiej.
Egzekucja długów. Skarbówka może zająć pensję
Wielu obywateli ignoruje obowiązek rejestracji, co stwarza ryzyko wysokich kar. Obecnie jedynie około jedna trzecia zobowiązanych płaci abonament terminowo. Poczta Polska prowadzi kontrole (częściej w firmach niż w domach prywatnych), a w razie stwierdzenia nieprawidłowości nakłada karę w wysokości trzydziestokrotności miesięcznej opłaty. W 2026 roku oznacza to 285 zł za brak rejestracji radia lub 915 zł za brak rejestracji telewizora.
Co dzieje się po nałożeniu kary? Dłużnik ma 7 dni na spłatę. Jeśli tego nie zrobi, Poczta Polska wystawia tytuł wykonawczy i przekazuje sprawę do urzędu skarbowego. Organy podatkowe mogą wtedy ściągnąć należność z wynagrodzenia za pracę, emerytury lub renty, środków zgromadzonych na koncie bankowym, zwrotu nadpłaconego podatku.
Choć egzekucja z emerytury podlega ustawowym ograniczeniom kwoty wolnej od zajęcia, każda zaległość znacząco obciąża domowy budżet. Dlatego warto na bieżąco monitorować swój status rejestracji odbiorników, korzystając z narzędzi udostępnianych przez Pocztę Polską.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
