Jeśli Twoja niepełnosprawność wymaga stałego i intensywnego wsparcia, możesz liczyć na zastrzyk gotówki. Kwota świadczenia zależy bezpośrednio od wysokości renty socjalnej, która obecnie wynosi 1978,49 zł.
Urzędnicy wyliczają wysokość przelewu na podstawie punktów przyznanych przez Wojewódzki Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Najwyższa stawka to 220 proc. renty socjalnej. Oznacza to, że osoby z wynikiem 95–100 punktów otrzymają co miesiąc wspomniane 4353 zł. Nawet przy najniższym progu (70–74 punkty), portfel zasili kwota 792 zł (40 proc. renty). Co roku, 1 marca, kwoty te będą rosły wraz z waloryzacją renty socjalnej.
Świadczenie wspierające. Kto może ubiegać się o pieniądze w 2026 roku?
Rok 2026 to czas, w którym system osiągnął pełną wydajność. Teraz o pomoc mogą wnioskować osoby, które wcześniej znajdowały się w poczekalni. Jeśli Twój poziom potrzeby wsparcia wynosi od 70 do 77 punktów, właśnie teraz nadszedł Twój czas na złożenie wniosku. Musisz jednak spełnić kilka podstawowych warunków:
- Mieć ukończone 18 lat.
- Mieszkać na stałe w Polsce.
- Posiadać obywatelstwo polskie, UE lub EFTA (lub mieć prawo do pracy w Polsce).
- Posiadać ostateczną decyzję WZON z odpowiednią liczbą punktów.
Pamiętaj o wyjątkach. Pieniędzy nie zobaczysz, jeśli przebywasz w domu pomocy społecznej,zakładzie karnym lub placówce opiekuńczej zapewniającej całodobowe utrzymanie. Państwo uznaje, że w takich miejscach Twoje potrzeby są już zabezpieczone z innych funduszy.
Dochód nie ma znaczenia
To jedna z najważniejszych informacji: świadczenie wspierające przysługuje bez względu na to, ile zarabiasz. Możesz pobierać emeryturę, rentę, 500+ dla osób niesamodzielnych czy pracować zawodowo – żadna z tych rzeczy nie obniży kwoty Twojego świadczenia wspierającego. Dodatkowo te pieniądze są "święte" dla komornika i fiskusa. Nie zapłacisz od nich podatku dochodowego i nikt nie może ich zająć za długi.
Wielu wnioskodawców popełnia ten sam błąd: myślą, że samo orzeczenie o niepełnosprawności wystarczy. To nieprawda. Musisz przejść przez specyficzny dwuetapowy proces.
Najpierw składasz wniosek w WZON o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia. To tam eksperci oceniają Twoją sytuację w punktach. Musisz już mieć status osoby z niepełnosprawnością (np. z ZUS, KRUS czy zespołu miejskiego), aby WZON w ogóle z Tobą rozmawiał.
Dopiero gdy decyzja z WZON stanie się ostateczna (zazwyczaj po 14 dniach), składasz wniosek do ZUS o wypłatę pieniędzy. Jeśli zrobisz to w odwrotnej kolejności, ZUS po prostu wyrzuci Twój wniosek do kosza bez rozpatrzenia.
Świadczenie wspierające. Jak złożyć wniosek?
Zapomnij o papierowych formularzach i kolejkach w okienku. ZUS przyjmuje wnioski o świadczenie wspierające wyłącznie drogą elektroniczną. Masz do wyboru trzy ścieżki: portal PUE ZUS, portal Emp@tia lub bankowość elektroniczną.
We wniosku nie wpisuj numeru swojego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Zamiast tego wpisz numer decyzji WZON. ZUS sam pobierze resztę danych z systemów państwowych, więc nie musisz dołączać żadnych skanów decyzji.
Kiedy możesz stracić wyrównanie?
Masz dokładnie 3 miesiące od momentu, gdy Twoja decyzja z WZON stanie się ostateczna, aby zgłosić się do ZUS. Jeśli zmieścisz się w tym terminie, ZUS wypłaci Ci pieniądze z wyrównaniem od dnia przyznania punktów. Jeśli się spóźnisz, pieniądze będą naliczane dopiero od miesiąca, w którym złożyłeś wniosek. W przypadku kwoty 4353 zł, każdy miesiąc zwłoki to bolesna strata dla domowego budżetu.
Co z opiekunem? Ważne ostrzeżenie o "oddawaniu" pieniędzy
Wprowadzenie świadczenia wspierającego zmienia sytuację osób, które opiekują się niepełnosprawnymi. Jeśli Twój opiekun pobiera obecnie świadczenie pielęgnacyjne lub zasiłek dla opiekuna z gminy, musi uważać. Gmina wstrzyma te wypłaty w momencie, gdy Ty złożysz wniosek do ZUS.
Jeśli okresy pobierania obu świadczeń się pokryją, opiekun będzie musiał zwrócić pieniądze do gminy. Aby tego uniknąć, we wniosku do ZUS możesz wskazać konkretną datę, od której chcesz zacząć pobierać nowe świadczenie wspierające. ZUS oferuje jednak coś w zamian: jeśli Twój opiekun zrezygnuje z pracy, by Ci pomagać, i wspólnie prowadzicie gospodarstwo domowe, ZUS zgłosi go do ubezpieczeń emerytalnych, rentowych i zdrowotnych. Składki zapłaci państwo, co zabezpieczy przyszłą emeryturę Twojego bliskiego.